Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Sunday, May 15, 2011

Blogger mnie wkurwia

Przyjechalam i widze, ze Blogger sobie w kulki leci.
Najpierw sie ucieszylam widzac, ze usunieta wczesniej notka pojawila sie w spisie notek, wiec ja szybko opublikowalam. A potem zobaczylam, ze to nie cala notka, ale polowa, bo nie bylo w niej tej czesci, ktora dopisalam w czwartek rano i dodatkowo nie ma pod nia komentarzy.
Szlag!!!
Wzielam i skasowalam, bo na co mi taka oskubana notka?

16 comments:

  1. Nie powinnam się śmiać, ale wizja "oskubanej notki" mnie ubawiła. Wyobraziłam sobie taką chudą białą kurę bez połowy pierza. Nic to, jutro będzie lepiej! Tzn. mam nadzieję, bo w końcu jednak poniedziałek.

    ReplyDelete
  2. Aneta--> Tak to mniej wiecej wyglada. Tamta notke pisalam dwa dni. Najpierw napisalam polowe i mialam opublikowac w czwartek rano, ale Wspanialy mnie zaskoczyl tym wyjazdem wiec byl material na druga polowe i postanowilam dopisac. No ale sie Blogger zepsowal i notka poszla psu w dupe:)))

    ReplyDelete
  3. Notka nie poszla psu w dupe, ludzie poczytali i zyczyli wszystkiego naj. Nie ptzejmuj sie, mimo wszystko uwazam, ze blogger i tak dobrze sie sprawuje. Mieli jakies czyszczenie i na moim tez zezarlo kilka komentarzy.
    Jest ok. Stardust!
    Ciekawa jestem Waszego wypadu?! Ale nie musisz zdawac relacji ze szczegolami:)))))))
    Zzera mnie jednak ciekawosc, zdradzc gdzie porwal Cie Twoj WSpanialy?!
    Buziaki:)

    .

    ReplyDelete
  4. Stardust... ale nawet obskubane .... jaja nosza ;)

    ReplyDelete
  5. Hej tam Stardust:) Obskubana czy owłosiona - grunt, że jest:)

    ReplyDelete
  6. Oj tam, już wszystko w porządku;)

    ReplyDelete
  7. Wszystkich nas dotknęło, ale lepsze to niż wpadnięcie w łapska chińskiego hakera.Dokąd to Cię Twój Wspaniały wywiózł?
    Miłego,;)

    ReplyDelete
  8. Chwała Bogu ze ostatnio ledwo znajduję czas na oddychanie, nie musiałem się więc wkurzać.

    ReplyDelete
  9. a ja właśnie nie zdążyłam przeczytać, wiec gdzie zostałaś wywieziona ??

    ReplyDelete
  10. Już się naprawił :)
    magenta

    ReplyDelete
  11. Grrr nic nawet nie mów! U mnie tez poznikały komentarze, a notek prawdę powiedziawszy nie sprawdziłam.

    ReplyDelete
  12. też się chwilę podenerwowałam, po czym zrobiłam sobie kilkudniową przerwę od blogera :) wyszło na dobre, bo nerwów mniej, a komentarze niestety nie wróciły...:(

    ReplyDelete
  13. U mnie nic nie zżarło. Wszystko jest. Ale fakt, że w kulki sobie lecieli, bo na stronach nie było aktualizacji informacji co się dzieje i jak długo potrwa.

    ReplyDelete
  14. Osz, nie wiedziałam, a już u kilku osób przeczytałam, że coś pozżerało.... Ooooo, jak dobrze, że ja weny wtedy nie miałam! A może źle???? ;)

    ReplyDelete
  15. nie przejmuj się, wszystko będzie dobrze ;p

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...