Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Saturday, July 23, 2011

Siedem grzechow glownych

Zaproszona do zabawy przez Iw, Ive i Zgage musze wreszcie zebrac sie w sobie i dopelnic (milego) obowiazku warunkow zabawy.
Warunki:
1. Podziekowac osobom, ktore wyroznily mojego bloga.
2. Wkleic znaczek wyroznienia do bloga.
3. Wytypowac osoby, ktore ja wyrozniam i zawiadomic je na ich blogach.
4. Napisac o sobie 7 rzeczy, ktorych jeszcze czytelnicy bloga o mnie nie wiedza.

Dwa pierwsze punkty, najlatwiejsze zostaly juz wykonane.
Trzeci punkt, nie jest latwy, bo w mojej linkowni jest az ponad 150 blogow i wszystkie lubie, do wszystkich staram sie (na ile czas pozwoli) zagladac i jak tu z takiej liczby wytypowac tylko 16?
No ale, jakos musze sobie z tym poradzic:
1. Eumeni ktorej bloga czytam regularnie od ponad roku i jestem ciagle zachwycona jak pieknie potrafi pisac o swoim zyciu.
2. El za  przesliczne zdjecia i krotkie ale glebokie refleksje zyciowe.
3. Zolwica za poczucie humoru i przecudne opowiesci przy ktorych niejednokrotnie spadam pod biurko ze smiechu.
4. Madame (prosze sie nie smiac) w pierwszej kolejnosci za powrot na Blogspot i za ogromny talent literacki.
5. Shemanka   za rzeczowe i interesujace opowiesci o zyciu w Australii.
6. Aniol kulawy za ogromne serce i skrzydla wiecznie gotowe do otulania. Takich Aniolow trzeba nam wiecej na ziemi.
7. Evita duarte na zachete:)) zeby znow nie przepadla na jakis czas, tylko niech pisze, bo pisze lekko i ciekawie.
8. Szuflada za bycie doskonala Matka i bo kocham jej rodzine miloscia wielka:)
9. Blog Niedzielny za przepiekne zdjecia i interesujace wycieczki.
10. Chris za interesujace opowiesci zyjacej w Polsce Amerykanki.
11. Cholera! bo nie da sie ukryc, ze lubie go jak cholera:))
12. Pomylone gary za fantastyczne podejscie do zycia i umiejetnosc odnajdywania humoru w nawet skomplikowanych sytuacjach zyciowych.
13. Aga_xy za to ze sama nie wierzy a jednak pisze:))
14. Czarny(w)Pieprz za umiejetnosc opisywania w sposob obrazowy najbardziej absurdalnych scen.
15. EwaP. aka Magenta za to, ze w jej jaskinii zawsze dzieje sie cos ciekawego.
16. ????
Wlasnie numer 16 czeka na kogos kto sam sobie przyzna wyroznienie.
Dlaczego tak?
Ano wlasnie dlatego, ze mnie juz brakuje pomyslu, a najchetniej przekazalabym wyroznienie wszystkim blogom jakie czytam i odwiedzam, wiec bardzo prosze czestujcie sie do woli:)))
Wytypowane przeze mnie blogi prosze o odbior ponizszego znaczka:


I tym sposobem doszlam do najtrudniejszego punktu zabawy, bo i co ja moglabym takiego napisac o sobie, czego jeszcze nie wiecie?
No owszem, moge napisac, ze jak ide to zawsze jedna noge zostawiam w tyle, ale czy ktos w to uwierzy?
Postanowilam wiec, ze jak sie bawic to sie bawic i pojde na calosc, czyli napisze Wam 7 rzeczy, o ktorych sama nie wiedzialam, a dowiedzialam sie z listow moich czytelnikow do mnie.
Tak, tak ludzie listy pisza... no moze "listy" to nie jest adekwatne slowo, ale maile.
I tak dowiedzialam sie, ze:

1. Prowadze biuro matrymonialne i zajmuje sie wyszukiwaniem partnerow plci meskiej dla zdesperowanych Polek zamieszkujacych w Polsce, a chcacych wyjechac do Ameryki na stale. Niektore panie nawet nie sa za bardzo zainteresowane malzenstwem jako takim, ale od biedy sa w stanie pojsc na ten ciezki kompromis i zawrzec zwiazek, byle tylko wyjechac. Argumentem jest zwykle "bo pani o swoim mezu pisze Wspanialy, to przeciez moglaby pani rowniez dla mnie znalezc takiego".

2. Nie jezdze do Polski, bo jest mi przykro, ze musialam opuscic tak piekny kraj. Teraz nareszcie wiem dlaczego mam w Polsce taki wisielczy humor:))

3. Wspanialy na pewno nie jest wspanialy. Istnieje jeszcze wersja, ze nie jest Amerykaninem, tylko ja sobie tak wymyslilam, a jesli jest Amerykaninem to na pewno mnie bije i trzyma tylko po to zebym sprzatala i karmila go najlepszym pod sloncem polskim jedzeniem.

4. Zmienilam sobie imie, zeby byc bardziej amerykanska. To swieta prawda i w najblizszym czasie mam zamiar zmienic sobie kod DNA.

5. Na pewno w Ameryce nie mam przyjaciol, wiec te wszystkie panie pisza do mnie zebym mogla nawiazac przyjacielskie stosunki z prawdziwymi przyjaciolkami, bo przeciez tylko Polka moze byc przyjaciolka.
Dziwne, ze one tam maja tyle przyjaciolek, a to nie ja tylko one pisza do mnie? Nie bede tego zglebiac, bo obawiam sie, ze mi srece peknie z zalu za tymi wszystkimi przyjaciolkami, ktorych nie mam.

6. Moja rodzina nie jest zadna rodzina, dlatego jedna z pan pisze w cudzyslowie, o tak: amerykanska "rodzina". No bo i co to za rodzina, jesli mezem jest jakis tam Amerykanin. Rodzina jest tylko wtedy kiedy oboje malzonkowie sa Polakami jak Pan Bog przykazal.

7. Jestem tutaj "na uslugach" czyli pracuje wtedy kiedy inni sie bawia. To prawda i to bardzo przykra prawda, oni sie bawia, wywijaja w plasach a ja latam za nimi zeby im maseczke na pysk nalozyc. To jest praca przekraczajaca ludzkie mozliwosci i ponad ludzkie sily.

I tym oto sposobem drodzy czytelnicy nareszcie wiecie o mnie wiecej niz ja sama;)

60 comments:

  1. No to się o Tobie dowiedziałam, że hej! :)))

    ReplyDelete
  2. Świetne! [i Ty dostajesz takie maile?]

    ReplyDelete
  3. W Szwecji takie jak Ty, ja i wiele podobnych nam kobiet, "prawdziwe Polki" nazywaja Polki-kurdemolki.
    Prawdziwe Polki to takie, ktore maja mezow Polakow, w domu ogladaja tylko polska tv, jezdza na urlop nad polskie morze, to pieknjeszego nie ma na na calym swiecie. Polskie jedzenie jest najsmaczniejsze na swiecie.itd. itd.
    Pozdrowionka

    ReplyDelete
  4. Iw--> Ty to uwazaj, bo jak sie zwiedza, to Tobie zaczna spiewac o Wandzie co nie chciala Niemca:)))))

    ReplyDelete
  5. tzj--> Pewnie, ze dostaje i nawet je lubie:)) Na wiekszosc odpisuje, przynajmniej raz, bo przeciez 90% tych pan mimo obrazania mnie w zywe oczy, konczy list propozycja dalszej korespondecji. One chyba mysla, ze ja masochistka jestem:))) Jedna nawet napisala z pretensjami, ze nie odpowiedzialam na dwa kolejne maile z jej strony. Kobieto, to jest ubaw po pachy:)))

    ReplyDelete
  6. Ina--> Wiesz, to swieta racja, nam sie zachcialo jakichs zagranicznych chlopow, a przecie wiadomo, ze nie ma "chlopaka nad Polaka" Nikt Ci tak nie uprzyjemni zycia jak Rodacy:))) Ale rozrywka jest przy tym przednia:)

    ReplyDelete
  7. Gratuluje wyroznienia! Twoje siedem grzechow rozwalilo mnie na lopatki.
    Nawet nie wiem jak skomentowac zjawisko przez ciebie opisane, chyba jedynie tak, ze to taka nasza "polska tradycja" jak komus dowalic, a moze akurat wezmie sobie te slowa do serca.
    Ludzie ktorzy do ciebie pisza takie listy, nie wiedza, ze trafili pod zly adres. Musisz miec niezly ubaw czytajac takie glupoty:))
    Milego weekendu!

    ReplyDelete
  8. Ataner--> Niezbitym dowodem na to, ze mam dobry ubaw z takich listow jest fakt, ze ciagle mam moj adres mailowy w profilu:))) Gdyby mnie to denerwowalo to przeciez juz dawno bym ten adres usunela. Dodatkowo kazdy taki list utwierdza mnie w przekonaniu, ze emigracja byla najlepsza rzecza jaka mi sie w zyciu przytrafila. Jak pomysle, ze moglabym miec takich sasiadow, to mam ochote wyjsc na podworko i ucalowac goraca amerykanska ziemie:)))

    ReplyDelete
  9. Nie przypuszczałam, że takie listy dostajesz. No cóż, pozostaje tylko współczuć tym paniom, za brak wiary w człowieka, w szczęście, w przyjaźń. Nie moge pojąć tego, że sa ludzie, którzy wszędzie dopatrują sie tylko złych rzeczy. Nie przyjmują do wiadomości, że życie może być piękne. Tak po prostu, zwyczajnie piękne i szczęśliwe. Może dlatego ja mam czasem "doła", że mieszkam wśród takich ludzi? :))
    I przede wszystkim dziękuję za wyróżnienie i miłe słowa pod moim adresem. WIELKIE DZIĘKI :))

    ReplyDelete
  10. dziekuje za wynagrodzenie :) :) i uznanie nooo a rzeczy o sobie o ktorych do tej pory nie wiedzialas a juz wiesz sa SUPER hahahahahha

    ReplyDelete
  11. Madame--> Nie jest tych listow duzo, w wiekszosci pisza ludzie zyczliwi, ktorzy czytaja, ale z jakichs powodow nie chca komentowac publicznie na blogu. Ale sa tez wlasnie tacy, jak opisalam. Mam wrazenie, ze to osoby, ktore uwazaja, ze maja patent na zycie i kazdy powinien zyc wedlug tego przez nich opracowanego patentu. Wcale nie watpie, ze sa tez wsrod nich osoby szczesliwe, tylko nie rozumiem jak mozna kogos uszczesliwiac na sile, na swoja modle? Jak mozna nie przyjmowac do wiadomosci, ze ktos zyjacy inaczej tez moze byc szczesliwy? Ale faktem jest, ze tak wlasnie sie te osoby zachowuja i ja to przyjmuje do wiadomosci, bonboze nic poza tym:))

    Wyroznienie Ciebie jest dla mnie przyjemnoscia:))

    ReplyDelete
  12. Czuję się zaszczycona:) Z drugiej strony czuję się pominięta, bo żadnych fajnych listów od wielbicieli nie dostaję a liczyłam chociaz na "podobno nie jestes wieprzem a krową".

    ReplyDelete
  13. BN--> Ciesze sie, ze Ci sie spodobaly te nowosci o mnie:)))

    ReplyDelete
  14. Pieprzniczko--> A adres Ty ujawnila? Bo wiesz to trzeba dac mozliwosc i wtedy bedziesz dostawac takie rozne ciekawostki:)))
    A krowa mnie zabilas:))

    ReplyDelete
  15. No właśnie te listy! Rewelacja. Utwierdza mnie to w przekonaniu, że jednak wkoło same świry! :)))
    I żadna zmiana DNA im już nie pomoże. Sama koncepcja zmiany strasznie fajna, tylko trzeba uważać, bo drobiazg a człowiek obudzi się jako żaba albo inny kosmita.
    Bardzo pięknie dziękuję za nagrodę :)

    ReplyDelete
  16. Normalnie ciężkie życie masz i tyle ;) ;P

    ReplyDelete
  17. EwaP.--> Ale to DNA to JA sobie chce zmienic:)) Wiesz jak to ma pomoc byc jeszcze bardziej amerykanska, to dlaczego nie? Nawet zaryzykuje bycie zaba, byle amerykanska:))))

    ReplyDelete
  18. Aeljot--> No tak mam ciezkie zycie, ze sie chyba pojde i pochlastam:)))

    ReplyDelete
  19. You made my day:) Niesamowita ta korespondencja i prawdziwie potrzebne, słuszne i niepodważalne jak papieska nieomylność rady i porady. Mnie się póki co udawało prawie beze tego typu spraw. Prawie, bo jeden chciał mi na siłę pokazać, że żyję w Truman Show a prawdziwe Toronto wygląda inaczej:)
    I też się starał nawiązać dialog, ale to już dwa lata temu było...
    http://www.resvaria.net/2009/11/09/uderz-w-stol

    ReplyDelete
  20. w pierwszych słowach mego listu..tfu, postu chciałam serdecznie podziekować za wyróznienie. Tym cenniejsze bo od samej Stardust! a poważnie; wzruszyłam się.
    No i ciesze sie bo dowiedziałam sie czegos nowego, nie tyle o Tobie, co w ogóle o Polkach na emigracji-tych prawdziwych i tych "nieprawdziwych". Ha! człowiek zawsze sie czegos nowego dowie!!

    ReplyDelete
  21. ResVaria--> No tak to jest, ludzie zapominaja, ze wtracajac sie w cudze zycie daja swiadectwo o sobie. Ale co tam, dzieki takiej opiece ja moge wiesc szczesliwy zywot, bo sie okazuje, ze moimi problemami zajmuja sie inni:)))
    Jak lubia, to niech im bedzie, na zdrowie!!

    ReplyDelete
  22. El--> Cala przyjemnosc po mojej stronie:)))
    A ludzie zawsze nas ucza, jak sie czlowiek tylko chce rozejrzec dookola, to wszedzie czycha jakas lekcja:))

    ReplyDelete
  23. Jedno jest pewne - ciężko pracujesz, ale... nie nudzisz się:))

    ReplyDelete
  24. Iva--> Ludzie dbaja, zebym sie nie nudzila:))

    ReplyDelete
  25. Masz coś w sobie, że ludzie albo Cię uwielbiają, albo ich irytujesz / w oczy kolesz - wnioskuję po czytaniu komentarzy tutaj przez ostatnie kilka lat. Ale te punkty z listów są jednak ektremalne. Najbardziej się uśmiałam z Twojego biura matrymonialnego :D. Poza tym, tak naprawdę wszyscy pracujemy "na usługach": czegobyśmy nie robili, to efekt końcowy jest dla kogoś.

    ReplyDelete
  26. Aneta--> Slowem wzbudzam uczucia ekstremalne:))) I dobrze, bo nie ma gorszej rzeczy niz byc obojetna:)) Biuro matrymonialne jest dobre, kto wie, moze powinnam zaczac;) Tylko jak wszyscy beda chcieli Wspanialego, to bede musiala go sklonowac, a to moze troche potrwac;)))

    ReplyDelete
  27. Wlasnie tez po lekturze Twojego postu stwierdzilam, ze wzbudzasz ektremalne uczucia w ludziach. Wiadomo, ze ludzie sa rozni, niektorzy, zazdroszcza Ci tej zajawki: " Nieprzyzwoicie szczesliwa, zadowolona z siebie i zycia optymistka", stad wypisuja Ci te wszystkie glupoty. Dobrze, ze sie tym swietnie bawisz i traktujesz to z przymrozeniem oka;)Dzieki takim czubkom i my mozemy sie posmiac:)

    ReplyDelete
  28. Moniko--> Zgadzam sie z Toba absolutnie. Widzisz ludzie uzalezniaja szczescie od roznych rzeczy, osob, okolicznosci itp.itd. Ja uwazam, ze szczescie jest zupenie niezalezne od niczego z zewnatrz, albo czlowiek jest szczesliwy bo chce, albo nie. Ja chce byc szczesliwa i jestem, co nie ma nic wspolnego z sytuacja zewnetrzna. Moje szczescie jest bardzo proste i latwo osiagalne. Tymczasem dostaje maile z cala lista rzeczy, ktore ktos posiada, taka licytacja pt. "ja mam wiecej" i to mnie smieszy po prostu.

    ReplyDelete
  29. Dziękuję serdecznie za wyróżnienie :)

    ReplyDelete
  30. Shemanko--> Zrobilam to z prawdziwa przyjemnoscia:)

    ReplyDelete
  31. Witaj Stardust - jak będziesz miała chwilę na maila, to może mi jednak poradzisz, co mam robić z twarzą, bo przecież jesteś Specem w tej dziedzinie! :)

    ReplyDelete
  32. omg - niezle!:) w sumie szok, jak bardzo ludzie uprawniaja samych siebie do wydawania takich opinii - i pisaniu takich e-mails!

    ReplyDelete
  33. Poczekaj, teraz ja napiszę maila :D

    ReplyDelete
  34. Mnie już anonimy nie wzruszają...

    ReplyDelete
  35. Może zacznę od sprawy wyróżnień - bo jeśli tak można, to czy mogę Ci podpowiedzieć, komu ten 16-ty medal przyznać? Ale, oczywiście, nie MNIE i obawiam się, że nikt sam siebie nie zgłosi: skromność i savoir - vivre nie pozwolą i 16-ty się zmarnuje...;((
    Z ogromnej listy blogów, które czytasz , a ja dzięki niej poznałam tyle pięknych i ciekawych, że też trudno mi dokonać wyboru...ale dla dobra sprawy PROPONUJĘ : MAŁA MI-(słodka,urocza, ale i wytrawna, a więc nie MDŁA )lub ZIELONO-MI ( Sowińska - talent literacki i oryginalność ).
    I tak sobie pozwoliłam zabrać głos, a DECYZJA w końcu do Ciebie należy - a może jednak KTOŚ się sam zgłosi??
    A po drugie - naprawdę wiele niespodzianych rzeczy się o Tobie dowiedziałam - no,no,no... ;)))

    ReplyDelete
  36. Star!
    Natentychmiast proszę mnie znaleźć męża.
    Takiego, coby się zaopiekował wiecznie chorą, bez pracy i bez majątku kobietą.
    A ja chętnie będę leżeć (na szezlągu ofkors) i pachnieć.
    W Tobie jedyna nadzieja.
    Plizzzzz....

    ReplyDelete
  37. Jestem zaskoczona tymi bzdetami które do ciebie piszą ;)
    Że też im się do tego CHCE ! jej ile fajnych rzeczy mogliby zrobi w tym czasie kiedy klecą takie androny!
    Współczuję i gratuluję podejścia ;)))

    ReplyDelete
  38. tuv
    Ale one pewnie są święcie przekonane, że właśnie robią fajne rzeczy.;-)

    ReplyDelete
  39. Dziękuję za wyróżnienie i obiecuję poprawę.
    Listy od Polek mnie nie dziwią, natomiast dziwi mnie, że nie wspomniałaś o listach od Polaków. Spodziewałam się, że piszą do Ciebie, żebyś rzuciła tego Amerykańca (a tfu) i związała się z prawdziwym facetem, Polakiem oczywiście :) Nie dostajesz takich listów, czy nawet nie chciało Ci się wspominać?

    ReplyDelete
  40. potwierdzam! Wspaniały bije, Star siedzi w piwnicy i jest wypuszczana żeby gotować, a ja siedziałam w piwnicy obok - bo tylko Polak może być prawdziwym Współudręczonym! :)

    ReplyDelete
  41. Star dziękuję za wyróżnienie i nie dziękuję wcale a wcale, za to,ze muszę się wyspowiadać :))))

    ReplyDelete
  42. Aniu__2000--> Jak widac ludzie bywaja rozne, czasem okragle, czasem podluzne:)))

    ReplyDelete
  43. iimajko--> Pisz, pisz, tylko sie obawiam, ze TAKICH maili to nie potrafisz pisac:))

    ReplyDelete
  44. Margo--> Szczerze, to ja juz dziecieciem bedac nie przejmowalam sie co o mnie mowia:)) A tym razem udalo sie ladnie wykorzystac;)

    ReplyDelete
  45. Kwoko--> Zgadzam sie z Twoja propozycja absolutnie, ale tez podobnych MalejMi jest wiecej osob i nie chcialabym ich pominac. Raz juz wystawilam nagrode dla "wolnego odbioru" i okazalo sie, ze jednak pare osob zdobylo sie na odwage, bo to przeciez zadne przestepstwo uznac swoj blog za dobry. W koncu chyba nikt z nas piszacych nie mysli, ze nasze blogi sa bezwartosciowe bo bysmy ich nie pisali:))

    ReplyDelete
  46. Ruda--> Nie ma sprawy, tylko pozwol, ze sie nieco ogarne:)))

    ReplyDelete
  47. tuv--> Rozne maja ludzie upodobania i w sumie maja do tego prawo. Na szczescie ja jestem bardzo odporna, wiec mi to lotto:))

    ReplyDelete
  48. Evita--> Polacy ci, ktorzy mieszkaja nad Hudsonem, to sie pewnie boja, bo ja wiesz... no... jedza jestem:)) Ci zamieszkali miedzy Odra a Bugiem pewnie olewaja i to jest wlasciwa pozycja:))

    ReplyDelete
  49. Evita--> Polacy, ktorzy mieszkaja nad Hudsonem, to sie pewnie boja, bo wiesz, nie da sie ukryc... ja jedza jestem okrutna:))) A ci co miedzy Odra a Bugiem, to pewnie olewaja i to jest wlasciwe stanowisko w tej sprawie:)))

    ReplyDelete
  50. Zgago--> Olewam, olewam, dobrze, ze duzo pije, to mi sie olewaczka nie zatrze:)))

    ReplyDelete
  51. Spt--> Zapomnialas dodac, ze piwnica oczywiscie bez okien:))) Dobrze, ze sie Tobie udalo uciec:)))

    ReplyDelete
  52. Aga_xy--> No wiesz, na spowiedzi tez nie wszyscy mowia prawde, tak sie domyslam, wiec mozesz sobie lekko darowac:)))

    ReplyDelete
  53. Gratuluję wyróżnienia, zasłużone :)
    I pozdravki :)

    ReplyDelete
  54. Ruda - hyhyhy,wiesz,jakoś mi to nie przyszło do głowy!

    ReplyDelete
  55. A to Polacy właśnie :D
    Zawsze wiedzą więcej...
    Uważaj, bo Cię jakiś urząd ścignie za podatki od biura matrymonialnego:DDDD

    Pozdrawiam ciepło :)

    ReplyDelete
  56. Granato--> No tak, jak jest biuro to i musza byc podatki:)))

    ReplyDelete
  57. Ja tu sobie spokojnie z wakacji wracam, trochę przedwcześnie, bo bankructwo zajrzało nam w oczy na obczyźnie, a tu taka niespodzianka!:-) Dziękuję za wyróżnienie, a szczególnie za te upadki pod biurko;-)))) Wyspowiadam się niebawem!;-)) A te maile, które dostajesz... och, przy nich to pewnie lądujesz ze śmiechu nie tylko pod biurko!;-)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...