Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Wednesday, August 3, 2011

Nie dac sie zwariowac

Nie mam czasu na nic. I to wcale nie przez slodka wnusie, jak sie niektorzy domyslali, bo te slodycz widzimy tylko raz na kilka miesiecy. Po prostu nie ma czasu i wszyscy sa zwariowani dookola.
Tatek przyjechal w czwartek w ubieglym tygodniu. Wspanialy wzial urlop, ja kilka dni. W piatek i sobote pojechalismy w gory, w niedziele byly Tatka urodziny i wlasnie z tej okazji te zdjecia Malej.
Krece sie w kolko i jeszcze troche a z rozpedu przepadne we wlasnej dupie;))
Pracuje na szczescie niewiele bo klientki tez w wiekszosci w rozjazdach. Ale wpadam do domu i albo gdzies wybywamy na obiad, albo cos sie wykombinuje w domu, potem posiedziec, dotrzymac Tatkowi towarzystwa i zanim sie czlowiek obejrzy juz polnoc.
Kryste zastanawiam sie skad Tatek bierze energie.... on nas wykonczy!!!!!!!!!
Kilka dni temu robilismy degustacje moich nalewek. I stwierdzilismy, ze Tatek po skonsumowaniu 5 solidnych kieliszkow zywego ognia zapracowal sobie na honorowe obywatelstwo Polski. Ja ledwie pokonalam 3, a Wspanialy 4 tez z trudem:))
Jutro Tatek wyjezdza, a my ledwie zdazymy zrobic pranie i w piatek wyruszamy do Hamptons, do mojej klientki na weekend, moze sie wyspie?

13 comments:

  1. oj, to niezle te nalewki musisz robic:) chetnie bym polizala taki kieliszeczek.
    milego wypoczynku wakacyjnego - Hamptons - to tam, gdzie cala smietanka sie bawi a Seinfield, Christie Brinkley i LeoDeCaprio sie niedbale przechadzaja? Star - pay attention i strzelaj foty:)

    ReplyDelete
  2. Pokiwałam głową ze zrozumieniem, życie jest jednak sprawiedliwe:)) Zabrało czas Tobie a dało go mnie, przewracam się z boku na bok pod gruszą, drapię po grzbiecie, oglądam obłoczki i serdecznie współczuję. Weekenduj się całą sobą, pozdrawiam!

    ReplyDelete
  3. Tatek- typowy staruszek.Zawsze zastanawiam się nad siłami wielu naprawdę starszych osób.Gdy w autobusie staruszeczka postanowi wysiąść to połowę
    pasażerów poturbuje w drodze do wyjścia. Moja teściowa w wieku 80- kilku lat potrafiła cały dzień wędrować po mieście a wieczorem szafę trzydrzwiową przesunąć, bo sobie wymyśliła,że stoi w złym miejscu.
    Wypoczywaj, wypoczywaj.Miłego, ;)

    ReplyDelete
  4. Nalewki i sen... ładnie, ładnie i smacznie :)

    ReplyDelete
  5. Młyn i wariactwo większe niż u mnie;)

    ReplyDelete
  6. Milego weekendu, bawcie sie dobrze:)

    ReplyDelete
  7. A jakie naleweczki robisz? Mój monsz tez sie roznalewkował w tym roku, ale jeszcze nie są gotowe. Poza tym to jak mówisz, 3 kieliszeczki czlowiekowi starczają :)

    ReplyDelete
  8. Uwielbiam takie młynki. Jestem wówczas jak rozbujany bączek, który goni własny ogon.
    Tylko nie dajcie się zwariować!:)

    ReplyDelete
  9. Strasznie się cieszę zawsze jak piszesz o tatku :) Znaczy się, że mozna mieć siłę i uśmiech nawet "na starość" :)) Przyjemnej wycieczki i obyś się wyspała:))Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  10. Tatko rządzi! Wspaniały, przedwojenny egzemplarz!

    ReplyDelete
  11. Dobra nalewka nie jest zła, ja ostatnio wykończyłam moją, ale moja żywym ogniem nie jest:).

    ReplyDelete
  12. To może Star dasz jakieś przepisy na te nalewki...?

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...