Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Saturday, September 10, 2011

Malpa w kapieli

Poprosilam Wspanialego, zeby przygotowal mi kapiel w jacuzzi.
Oto wynik:





Tu mialy byc swieczki, ale nie zdazyly:


Upssss stopki trzeba wyszorowac po chodzeniu boso po patio;)


Ojtamojtam, wazne, ze o drinku nie zapomnial:))





72 comments:

  1. wow...ale masz cudownie...ja też chętnie bym się zanurzyła w takiej piance...super ...
    buziaczki Hania :-)

    ReplyDelete
  2. OJ!!! BOSKO BOSKO BOSKO !!! przypominam sobie Twoją opowieść o wielkiej pianie rozchodzącej się po całej łazience i jeśli pamięć mnie nie myli, ta kąpiel zakończyła się bardzo wesoło i romantycznie...TAK TRZYMAĆ! gekon.

    ReplyDelete
  3. haha, no ladnie wspanialy dal do wiwatu z ta piana:)
    venus w kapieli:)

    ReplyDelete
  4. Droga Malpo ;-)
    W sprawie kapieli i takich innych to ja do siebie zapraszam!
    Byc moze w koncu mnie rozpoznasz??

    ReplyDelete
  5. znowu pianę po całym domu zbieraliście? :)

    ReplyDelete
  6. haha, to przypomina mi dzien, kiedy chlupnelam sobie za duzo plynu do wanny i piane mialam nawet w klozecie :D

    ReplyDelete
  7. otulona pianką - cudnie:)
    i driniolek - taki relaks to marzenie:)

    a co się z ta pianką potem stało? zniknęła w mig czy były kłopoty?:)a może została wykorzystana i stała się początkiem dalszego relaksu?:)

    ReplyDelete
  8. Mam nadzieje, ze Wspanialy za taka kapiel zostal odpowiednio wynagrodzony?
    Star, nieustajaco bije od Ciebie taka radosc zycia, energia i mlodosc!
    Dobrze, ze jestes i sie tym dzielisz, swiat staje sie jasniejszy od razu.
    Dzieki:)

    ReplyDelete
  9. Super kąpiel.Widzę że wspaniały Ci dogadza.Tak trzymać.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    ReplyDelete
  10. haha! udało sie potem spłukac ta pianę?? pozdrowienia:)

    ReplyDelete
  11. Nieźle, takiej ilości piany to nawet moje dzieciaki nie potrafią wyprodukować :D

    ReplyDelete
  12. hahahha, ale zazdroszczę:)) Chyba też wpadnę dziś do wanny, z której bardzo rzadko korzystam bom... leniwa;(

    ReplyDelete
  13. Super:-) Normalnie czad:-) Też tak chcę:D:D:D Pozdrawiam

    ReplyDelete
  14. Haneczko--> Tak to calkiem przyjemne zwlaszcza na zakonczenie dnia:))

    ReplyDelete
  15. gekon--> Dobrze pamietasz:)) Tym razem nie bylo az tak zle, ale Wspanialy ma ciezka reke do plynu:))

    ReplyDelete
  16. Aniu_2000--> No nie ma ten chlop umiaru w niczym:))

    ReplyDelete
  17. SB--> Kurcze, nie mam czasu, bo wychodzimy, ale wpadlam do Ciebie i chyba wiem;)) Magdalena? TA Magdalena? Ja sie chyba zaraz rozrycze z radosci!!!!

    ReplyDelete
  18. A to żółte w szklaneczce ze słomką to co to było ? :D
    Bo ja lubię kolorowe płyny i wiesz, chętnie bym zgapiła ;)

    Postarał się Wspaniały z tą pianą, oj, postarał :) Pozytywnie zakręcony Starduście - normalnie wypas full :)

    ReplyDelete
  19. Ostatni raz w wannie byłam w latach 90-tych::))) Najważniejsze jednak, że przez kochające rączki wszystko specjalnie przygotowane. Najbardziej podoba mi sie ostatnie zdjęcie, taki...szczęśliwy kuracjusz z Ciechocinka po prostu!
    Zastanawiam się dzisiaj czy tą panią z ostatniego posta, która wiecznie przekłada wizyty nie jestem ja sama:)

    ReplyDelete
  20. Uwielbiam kąpiele w wannie, z pianą, solą, płynem, czymkolwiek,driniem też bym nie pogardziła :).
    Narazie jednak na Wyspie muszę się zadowolić prysznicem
    ps. masz ogromne poczucie humoru i duży dystans do siebie - normalnie Cię uwielbiam!

    ReplyDelete
  21. Prosimy o czestsze sesje tego rodzaju, gdyz robi nam to dobrze na psyche :)
    W imieniu wszystkich fanow pozwalam sobie;-))

    ReplyDelete
  22. Fajna taka kapiel, zwlaszcza full servis z drinkiem :)

    ReplyDelete
  23. To sie nazywa kapiel! Dobrze byc rozpieszczana przez meza, wiem cos o tym ; )

    ReplyDelete
  24. chwilka--> Tym razem dalo sie upchnac:))

    ReplyDelete
  25. LillaMy--> Wspanialy zawsze przesadza z plynem:))

    ReplyDelete
  26. Mada--> Jakos obylo sie tym razem bez zbierania piany po calej lazience, ale ona nie znika, bo jacuzzi ciagle robi wiecej piany:))

    ReplyDelete
  27. Beata--> Nie, nie szczypie:)) Teraz juz chyba nie ma takich szczypiacych plynow ani szamponow na szczescie:)

    ReplyDelete
  28. Czarownico--> Dziekuje, to bardzo mile, ze tak mnie odbierasz:) Podobno na starosc czlowiek dziecinnieje, wiec staram sie to wykorzystac:))

    ReplyDelete
  29. Teniu--> Ty tu jestes nowa, ale wierz mi Wspanialy sobie naprawde zapracowal na te ksywke:))

    ReplyDelete
  30. el--> Wspanialy zajmuje sie tez sprzataniem, wiec jakos sobie poradzil:)) On zawsze twierdzi, ze nadmiar piany to zaden klopot;)

    ReplyDelete
  31. Klaudio--> Moze im nie podpowiadaj, bo jeszcze jakas maszynke podlacza:))

    ReplyDelete
  32. Iva--> Ja z wanny tez nie korzystam, ale raz w tygodniu staram sie to robic, ze wzgledu na masaz. Mam klopot z kregoslupem troche, wiec jak jestem zmeczona, to ustawiam tak zeby strumien wody masowal mi kregoslup. Pomaga, wiec powinnam to robic czesciej ale tez mi sie nie chce;))

    ReplyDelete
  33. ladybird--> Podeslac Wspanialego? czy zalatwisz to wlasnymi dostepnymi srodkami? ;)))

    ReplyDelete
  34. Laki--> Margarita tylko jakos wyjatkowo zolto wyglada na zdjeciu, nie wiem czemu;)

    ReplyDelete
  35. SB--> Bardzo, bardzo sie ciesze:)))) Dzis juz jestem padnieta, ale jutro odwiedze Twoj blog na dluzej:))

    ReplyDelete
  36. Pieprzniczko--> Ciechocinek mnie zabil:))))) Ja tez na codzien nie korzystam, ale staram sie raz w tygodniu ze wzgledu na masaz wodny, ktory mi wyjatkowo pomaga nie tylko na zmeczenie, ale i stare kosci:)))

    ReplyDelete
  37. Kachna--> Ja tez tak lubie, wiec sypiemy sol, lejemy plyn a na koniec olejek, bo za duzo piany:))

    ReplyDelete
  38. SB--> Hehehehe dobrze robi na psyche:)))

    ReplyDelete
  39. futrzak--> Czasem to jeszcze zakaski sa:)) Wiesz Wspanialy jest malych gabarytow to sie oboje miescimy i wtedy to juz jest bal na calego. Szampan, talerz serow z owocami, swiece, muzyka i mamy randke w wannie:)))

    ReplyDelete
  40. Asik--> O matko, dobrze, ze jestes, bo ja caly czas mysle, zeby Ci jakos dac znac, ze ja nie moge komentowac u Ciebie:(((
    Normalnie nie pokazuje mi sie okienko na komentarz;/ Wiem, ze to nie od Ciebie zalezy i raczej nic z tym nie mozesz zrobic, ale chce zebys po prostu wiedziala o tym.

    ReplyDelete
  41. Mijka--> Tia... smiej sie smiej:))) Smiech to zdrowie:))

    ReplyDelete
  42. malinconia--> Mam czasem dobrze, czasem zle, ale nie narzekam, bo w sumie zycie jest fajne:))

    ReplyDelete
  43. Jeśli to efekt zdziecinnienia, to dziecinniej nam co dnia, Stardust!

    ReplyDelete
  44. Socjo--> To prawda, nie ma wiekszego szczescia niz dobry maz, ktory potrafi zadbac:)

    ReplyDelete
  45. zmorko--> Ze tez o tym nie pomyslalam :))) A teraz juz nie wypada zmieniac tytul notki:))

    ReplyDelete
  46. Zgago--> A jak sie tego nie da zatrzymac? i co wtedy? Wspanialy bedzie musial zmieniac pieluchy:)))))

    ReplyDelete
  47. Star! Zdjecia zajebiste - ale jestes fotogeniczna, super!
    Wspanialy jak zwykle stanal na wysokosci zadania jako facet - caluski dla niego od Ataner:)
    I tak trzymajcie, tak ma wygladac zycie, buziaki.

    ReplyDelete
  48. Ataner--> Dzieki, buziaki przekaze wieczorem:)))

    ReplyDelete
  49. Nivejko--> A co se bendem zalowac? :D:D

    ReplyDelete
  50. tuv--> Lubie wanne, bo musze czasem polezec, wlasnie tak z lampka wina, z ksiazka, czy ze Wspanialym;)) Pod prysznicem nie ma jak;)

    ReplyDelete
  51. Wow, no Wspanialy nie zalowal faktycznie tej piany, cudnie wygladasz - jak Afrodyta:)Wy sie miescicie razem ze Wspanialym do tej wanny??

    ReplyDelete
  52. Moniko--> Miescimy sie spokojnie:)) Wspanialy jest jak scyzoryk skladany:)) Tylko oczywiscie on ma zawsze kran obok:D:D

    ReplyDelete
  53. Hahahha. Fajna sesja. Poczułaś się jak gwiazda albo celebrytka?

    ReplyDelete
  54. Super:))

    Gdybyśmy mieli zwykła wanneto rachunki za wodę byłyby kosmiczne,a co dopiero jakuzzi,tak wiec niestety kabina prysznicowa ma zero romantyzmu ,chociaz spienic tez sie można)))))

    ReplyDelete
  55. dora--> Kabina tez moze byc romantyczna;) Wiem co mowie:P

    ReplyDelete
  56. Trzeba zainstalowac cysterne z plynem do kapieli:))Zeby nigdy nie zabraklo:)))
    SUPEROWO:)
    Pozdrowienia z SC:)

    ReplyDelete
  57. No po prostu cudownie! I... frywolnie ;)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...