Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, February 24, 2012

Cuda panie, cuda

Pamietacie te moja opowiastke o doktorze dermatologu, do ktorego sie to wybralam na przeglad mojego ciala? No jak ktos nie pamieta, to niestety stracil calkiem dobra notke;))
A bylo to bodajze dwa lata temu w kwietniu, tak mi przynajmniej chodzi po glowie.
Juz wtedy jak bylam u niego, Greka znaczy sie, to mialam taka ciemniejsza plamke w okolicy prawej skroni, malo widoczna, bo akurat sie schowala przy brzegu, we wlosach.
Ale mimo to zapytalam Greka co to tez moze byc, no bo w koncu po to poszlam.
Grek popatrzyl i stwierdzil, ze to jest "NIC", co mnie oczywiscie ustatysfakcjonowalo, bo nie mialam ochoty aby to bylo "COS".
A teraz dwa lata pozniej plamka nagle zaczela pokazywac rogi. No moze nie zupelnie rogi, ale pociemniala i zrobila sie wypukla. Zauwazylam ja w czasie kiedy bylam po operacji, bo to jak czlowiek nie ma co robic to za dlugo przed lustrem siedzi. To chyba nawet nie wina lustra, bo ja i tak zawsze siedze przed jakims lustrem i sie soba zachwycam.
W koncu ktos sie musi mna zachwycac, a ze nie ma chetnych...
Dobra, zauwazylam jak zakladalam okulary i nadzialam sie na cos zausznikiem, zerknelam...
OOooo a to co?
Polecialam pokazac Wspanialemu, popatrzyl, pomacal, podumal i rzekl:
-- Od kiedy to masz?
-- No wiesz, trudno powiedziec, bo najpierw byla ciemniejsza plama i nawet pytalam o nia Greka, powiedzial, ze to nic groznego. A teraz sie zrobilo wypukle i takie dziwne.
-- Obserwuj, a jak juz bedziesz na chodzie, to trzeba z tym isc do lekarza.
No to obserwowalam, a w zasadzie to obserwowalam tylko jak sie na to znow nadzialam zausznikiem okularow. Szlag mnie powoli trafial, ale jeszcze nie bylam gotowa wybrac sie do doktora, a glownie to nie wiedzialam gdzie isc, bo Greka po tamtej dziurze w plecach mialam juz dosc.
Dwa tygodnie temu powiedzialam Wspanialemu, ze to sie zaczyna jakos dziwnie luszczyc i lepiej zeby mi poszukal jakiegos doktora.
Znalazl, bo tam u nich w pracy jest kilku lekarzy, wiec zapytal czy ktos moze polecic dermatologa.
Dostalam informacje, zadzwonilam i umowilam wizyte na wczoraj, a bylo to jakies dziesiec dni temu.
No i jak juz te wizyte umowilam, to trzy dni pozniej znow chcialam poobserwowac, wzielam lusterko i patrze....
Ki diabel?
Nic nie ma!!!
Cala ta narosl zniknela i nawet plamka, ktora zawsze byla ciemniejsza, teraz jest duzo jasniejsza.
Polecialam do Wspanialego i mowie:
-- Zobacz, nic tu nie ma!!
-- Zdrapalas?
-- Kryste! Nic nie zdrapalam, pewnie wyczeslalam szczotkujac wlosy, ale skoro nawet tego nie zauwazylam to pewnie nic sie nie dzialo, nie? Jakby sie lala krew to bym chyba zauwazyla.
Popatrzyl, podumal...
-- I co teraz? Odwolasz te wizyte?
-- Eee tam nie odwolam, jak juz narobilam tyle szumu, to pojde..
I poszlam.
Jak juz mnie zaprowadzono do gabinetu, przyszedl doktor i zaczelismy pogaduszki na temat tego drugiego doktora, ktory pracuje ze Wspanialym, a z tym razem studiowali. Pogadalismy, w miedzyczasie doktor zapytal ile mam lat, odpowiedzialam, mimo, ze przeciez mial w lapie moje papiery, a tam byla data urodzenia. No ale moze on slaby z matematyki, w koncu nie kazdy musi byc mocny, to powiedzialam.
Potem zapytal co mnie do niego sprowadza.
Opowiedzialam historie plamy i znikajacej narosli.
Dopadl mi do lba i zaczal szperac we wlosach, o malo co by mi misternie ulozonego koka rozwalil, wiec szybko zareagowalam i mowie:
-- Doktorze, to bylo tutaj, dokladnie tutaj zaraz na brzegu we wlosach.
Przystawil mi jakas dziwna lupe do tego miejca, sam przyssal sie do drugiej strony tejze lupy i po chwili mowi:
-- Ale tu nic nie ma!
-- Toz mowilam, ze zniknelo - przypomnialam.
-- Tak normalnie zniknelo?
-- Wyglada na to, ze tak, troche sie luszczylo i pewnie wyczesalam szczotkujac wlosy - wyjasnilam.
-- To co? Teraz nie mamy co robic?
Glupio mi bylo, ze tak nic ze soba nie przynioslam, wiec przypomnialam sobie, ze mam ponizej tego miejsca gdzie byla tamta plama, druga plamke, malutka, ale nawet podobna troche do tamtej.
-- Ooo tu mam takie cos, to jest nawet troche podobne - powiedzialam wskazujac palcem na mala plamke przy uchu.
Spojrzal, machnal reka i powiedzial:
-- Aaa to jest nic, takie rzeczy czesto sie pojawiaja na skorze w pozniejszym wieku.
I zaraz dodal:
-- Ile Ty masz lat?
Grzeczna bylam wczoraj, wiec znow spokojnie odpowiedzialam.
-- Ale doktorze, to jak nie mamy co robic, to moze usuniemy to cos, skoro to nic nie jest?
-- Tak, to moge Ci usunac natychmiast.
-- Nie bedzie bolalo? - zapytalam na wszelki wypadek.
-- Nie bedzie, zaraz Ci zrobie znieczulenie.
Rozochocilam sie, bo ja chyba lubie jak mi cos wycinaja i zaraz wskazalam na taki malenki cypelek skory na szyi, ktory tez sie pojawil nie wiadomo skad.
-- A to czy to tez mozemy usunac?
-- Ooo tak, to sie przypala i po krzyku.
-- Przypala?? - wyobrazilam sobie doktora z maska spawacza i palnikiem - aaa to przypalanie tez nie boli?
-- Nie boli, zrobimy rowniez znieczulenie, ale to naprawde sekunda i nawet nie poczujesz.
-- No dobra, to niech doktor pali.
Zaczal mieszac w jakichs buteleczkach, przekladac jakies narzedzia i znow padlo po raz trzeci:
-- Ile Ty masz lat?
Nie podejrzewalam, ze chcial mnie podrywac, bo przeciez mowilam, ze mam meza na stanie, a on sam mial obraczke na palcu, wiec zapytalam:
-- Co sie doktor na te moje lata tak uparl? Przeciez juz mowilam dwa razy, ze 57.
-- Bo Ty bardzo dobrze wygladasz, nie masz zadnych zmarszczek.
-- Jak to nie mam? A to? - pokazalam palcem na czlolo gdzie wiem, ze mam zmarszczke od 12ego roku zycia.
Zaczal sie smiac.
-- To! To naprawde ciezko nazwac zmarszczka.
-- A te faldy od nosa do kacikow ust?
-- No wiesz, w tym wieku cos trzeba miec, ale ja naprawde widzialem gorsze zmarszczki na twarzach mlodszych od Twojej o 15 lat.
-- A te faldy to mozna wypelnic... - zaczal.
-- Wiem, ale ja je juz chyba polubilam - wpadlam mu w slowo.
Zrozumial i wiecej nie podjal tematu wypelniania fald.
Ja pierdole, co 6 miesiecy $800.00 na glupie faldy, to przeciez latwiej je polubic za darmo.
Usunal co trzeba i wizyta sie zakonczyla.
Wieczorem jak juz lezelismy w lozku to opowiedzialam Wspanialemu o tych faldach i zapytalam:
-- Wiesz co? A moze ja powinnam sobie jednak wstrzyknac cos tutaj.
Spojrzal na mnie zdziwiony i powiedzial:
-- Jak sie uprzesz to sobie pewnie wstrzykniesz, tylko ja naprawde nie rozumiem po co?
Rozumiec to tu chyba nie ma co? Ale z drugiej strony, ja cykor jestem pod tym wzgledem, wiec sobie raczej nie wstrzykne. Przenioslam wzrok na moje stopy lezace na poduszce, bo ciagle spie z ta poducha i powiedzialam:
-- Dobra, nie bede sobie nic wstrzykiwac, ale stopki to mam teraz ladne, prawda?
-- Prawda - przytaknal jakos tak z automatu.
-- Ale ja mowie serio - oburzylam sie - zobacz, jutro bedzie 7 tygodni po operacji, a to juz tak ladnie wyglada i zapitalam jakby nigdy nic.
-- No przeciez mowie, ze prawda. To juz mam zaczac calowac, czy jeszcze troche poczekamy?
Malpiszon!!
-- A poczekamy jeszcze tydzien, a potem juz mozesz calowac.
Zgasilam lampke i cmoknelam go na dobranoc.
Westchnal z dziwna ulga, ale udalam, ze nie slysze;)

41 comments:

  1. ;) że nic nie przyniosłaś do lekarza! Haha ;) dobre :) ale rozumiem Cię, bo jak idę do lekarza i nie daj Boże poczuję się lepiej tuż przed wizytą... to mi jakoś głupio ;p
    Ale widzę, że nie czujesz się nad wyraz "wypalona" :)

    Miłego dnia :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. MM, no glupio mi bylo, bo jak do mnie przychodza klientki bez wagrow, to mam pretensje ze nic nie wychodowaly. Niektore to sie juz nauczyly i przepraszaja;))

      Delete
  2. Mam dobra kolezanke,lekarke-Greczynke,z ktora dlugo pracowalysmy na jednym statku,a ktora to zawsze doprowadzala polskich pacjentow do histerycznego smiechu poleceniem : "show me your language", kiedy trzeba bylo wywalic jezor do badania:)Niestety, tak na mnie dziala polaczenie slow lekarz-Grek...
    Dobrze, ze toto cos samo zniknelo, bez skalpela. Zdziwil sie pewnie chlopina bardzo:)))
    Pozdrowienia:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. U Greka to mnie najbardziej wkurwila pielegniarka, ktora dziure w plecach zalatala takim malenkim plastrem, ze zanim dojechalam do domu to plaster odpad, a dziura zostala gola:)
      A ten byl wrecz zawiedziony, ze toto samo odpadlo, tak mi szperal w klakach, ze naprawde sie balam, ze mi cala fryzure rozwali:) To mu podarowalam to wypalanie i skrobanie innej plamki:)

      Delete
  3. Ja zawsze też mam takie szczęście do lekarzy. Coś mi się zrobi, umówię wizytę, już nawet nie na termin odległy o 3 miesiące tylko o tydzień i wszystko znika. Do dermatologa się chowają plamki i wypryski (no wie pani, tutaj było takie coś, no nie ma akurat ale wróci za tydzień), do lekarzy dolegliwości... ale, że zniknęło to dobrze ;) lepiej chuchać na zimne, niż ma nas coś niepokoić ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ucieczko, mialam chyba 9 lat jak strasznie bolal mnie brzuch, zwijalam sie w bolach, wiec rodzice zadzwonili po pogotowie. Dodatkowo to byla chyba sobota czy nawet niedziela. Jak lekarz przyjechal, to ja juz bylam cala w skowronkach:) Opierniczyl rodzicow zreszta slusznie, ale to nie byla ich wina. Jak juz pogotowie pojechalo, to ja znow dostalam bolesci:)) Pamietam, ze sie ojciec wkurzyl i powiedzial "ubieraj sie idzemy do szpitala". Poszlismy, zostawili mnie na jeden dzien, ale mi wszystko przeszlo:)) Chyba ze strachu;)

      Delete
  4. Uschło i odpadło, tak się zdarza.No i Grek miał rację. Ja mam na policzku jedną ciemną plamkę, która na samym środku ma b. ciemną, płaską kropkę.Pani dermatolożka oglądała ją w jakimś specjalnym świetle i pod lupą wielkości talerza obiadowego. I kazano mi ją dokładnie obserwować i codziennie przed wyjściem z domu smarować "sunblockiem" mineralnym.No i dobrze,że słońca nie ma, bo zawsze zapominam o tym smarowaniu. A gdy ostatnio było, to był duży mróz, więc chodziłam z kołnierzem podniesionym wysoko i plamka była zakryta.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anabell, na to wyglada, ze wyschlo i odpadlo:) Ja tez pewnie nie pamietalabym o tym sunblocku, no ale z tymi rzeczami lepiej uwazac.

      Delete
  5. co kto lubi:) Jeśli ma 'uzdrowić' samopoczucie to czemu nie:) Można sobie wstrzyknąć;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Iva, ja sie do takich rzeczy nie nadaje:) Wiek ani wyglad na mnie nie robi az takiego wrazenia. Tylko smiac mi sie chce, ze on tyle razy pytal mnie o wiek, a tylko o to mu chodzilo, zeby mnie ewentualnie na cos namowic.
      Niestety, nie bedzie ze mnie pozytku:))

      Delete
    2. no, wiadomo, nie traci nadziei:) Ja też nie jestem zwolenniczka takiego zabiegu, ale napisałam w kontekście ludzi, którym poprawiłby samopoczucie:) Co kto lubi;)

      Delete
  6. mi zazwyczaj wszystko przechodzi przed gabinetem stomatologicznym normalnie czary jakieś :D:D

    ReplyDelete
  7. Grek "udawal Greka", swiat zwariowal ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Beatta, ja tez teraz udaje "Greka" i udaje, ze nie wiedze komentarzy:))) Tak mi sie nie chce pisac;)

      Delete
  8. Replies
    1. Elu, przyznaje bez bicia, ze flirtowac zawsze lubilam;)) Chyba mi tak zostalo;)

      Delete
  9. Uśmiałam się z tej historii,maiłaś farta ,ze samo odpadło,no i ze jednak skłoniłaś lekarzado pracy wyszukującinną plamkę ! Jesteś niesamowita.

    Przepraszam, taki brzydki żat kabaretowy mi sie przypomniał (Paranienormalni)
    ,że Mariolce odpadł pieprzyk co go miała jak M,Monroe,bo się okazało,ze to kleszcz był.
    Fuj,wiem, przepraszam,raz jeszcze:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dora, nie przepraszaj, ja lubie takie "makabryczne" dowcipy;)

      Delete
  10. Tak też bywa, że niektórzy bardziej upstrzeni pieprzykami ( fachowo - pono to znamiona barwnikowe) mylą któryś pieprzyk z kleszczykiem przyniesionym z lasu - i odwrotnie... Ale co to było u Ciebie - nadal nie rozumiem? Ważne,że samo sobie poszło, a Ty miałaś przygodę dermatologiczną - i do tego sympatyczną oraz owocną ;))
    To już 7 TYGODNI ZE STOPKĄ ?? Jak ten CZAS LECI - TEŻ ODKRYCIE, prawda ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kwoko, tez nie mam pojecia co to bylo... Na wszelki wypadek mam umowiona nastepna wizyte za 2 miesiace i zobaczymy czy w tym czasie sie nic nie pokaze. Jak bedzie spokoj to wizyte po prostu odwolam.
      Tak stopa juz zaliczyla 7 tygodni, tez mi szybko zlecialo:)

      Delete
  11. Tez mam takiego. A zla pani doktor powwiedziala ze to normalne bo skora sie starzeje. Fakt, ale bylam u niej wieki temu gdy mialam 20 + pare lat i w naiwnosci myslalam, ze ona sie myli. Niestety nie. Pieprzykow przybyło : (

    ReplyDelete
    Replies
    1. Socjo, ja teraz siedze i wyszukuje co by jeszcze wyciac:) i nawet sie nastepnej zmarszczki doszukalam... wrrrrrrrrrrrr

      Delete
  12. Miałam takiego cusia na brwi. Odpadł jak podrapałam:D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nivejko, tez wierze, ze tego mojego wyczesalam szczotka do wlosow, bo przeciez czlowiek nie pamieta;)

      Delete
  13. :) mnie tak problemy znikaja przed wizyta u dentysty:))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pieprzu, nawet nie przypominaj, dentysta juz jest w kolejce i tak mi sie nie chce...

      Delete
  14. A ja tuż przed wyjazdem z kraju zauważyłam, że na wewnętrznej stronie powieki zrobiło mi się "coś", co bardzo przeszkadzało, no wiesz, w normalnym "patrzeniu", tak jakby mi się ziarnko piasku tam przykleiło. Już się zmarwiłam, że pierwsze co zrobię w Anglii to wyląduję u lekarza, a tu raptem budzę się po dwóch dniach, a cholerstwa nie ma:-) Więc cuda jak najbardziej się zdarzają i cieszmy się z nich, hi hi hi! :-)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zolwico, mialam kiedys identyczny przypadek i tez samo zniknelo. A do lekarza nie poszlam, bo jak mi Owczesny powiedzial, ze mi lekarz wywinie powieke to sie wystraszylam:))

      Delete
  15. Oj ja też lubię sobie u lekarza dermatologa różne rzeczy pousuwać czy powypalać, zawsze coś nowego znajdę, A się śmieje, że jestem masochistką bo jak tam można sobie wyszukiwać i wypalać. Lekarz też zawsze mówi, że to NIC, ale jak NIC to bym przecież nie widziała że mam i by nie przeszkadzało:). Także na razie wszystkie NICE usunęłam aż do następnego razu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kachna, to jest nas dwie masochistki:)) Tez nie lubie jak mi cos wyrasta niepotrzebnie, zwlaszcza na twarzy;)

      Delete
  16. Ale Ty dzielna jesteś - tu wyciąć, tu przypalić, co prawda pod znieczuleniem... Na cykora to mi nie wyglądasz. To ja większy cykor pod tym względem jestem.:-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. KO, jestem cykor jesli chodzi o wstrzykiwanie wszelakich Botoxow itp. Zaraz sobie wyobrazam, ze pomijajac ze to same zywe toksyny, ktorych sie organizm nigdy nie pozbedzie, to jak cos sie wstrzyknie, lub rozleje nie tam gdzie trzeba...
      Za duzo sie naogladalam i nasluchalam o nieudanych operacjach i wypadkach przy takim wstrzykiwaniu.
      Potem zamiast zlikwidowanje zmarszczki czlowiek ma oko na kamizelce;)))

      Delete
  17. Witaj Star.
    Twój post zostawiłam sobie na koniec do przeczytania.Wiedziałam ,że się uśmieję przed snem .Nie zawiodłam się.Pióro masz jak zwykle giętkie, a humor przedni.
    Tylko ,czy Ty przypadkiem nie za często spotykasz się z lekarzami.Może Wspaniały powinien być zazdrosny:))
    Pozdrawiam serdecznie:))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Teniu, ale ja u normalnego lekarza internisty nie bylam juz 3 lata:))) W tym roku robie runde i pozniej bede miala znow spokoj na kilka lat;))

      Delete
  18. faceci lubia masowac i calowac stopki ukochanej, tylko czasami wstydza sie przyznac ;p moze to nie bylo westchnienie oznaczajace ulge a westchnienie zniecierpliwienia,ze jeszcze Twoj Wspanialy musi tydzien czekac :D

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...