Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, February 16, 2012

List odwarty

Do Naroda Polskiemu
Wczora to bylo kiem przeczytnyla artykul w Gazetu Wyborczy, ktoren natknyl mie do napisanja tego listu do Wos. Tak sem zarok pomyslela, rze Wy mie zrozumita i popzeta.
Jakem ino skunczyla czytoc i zamkla te strony interneckie gazety tak ci mie prosto w syrce tyklo i poczunylam powolanje do bycia slogom krajowi mojo urodzenja.
Pisze ten list do mojom Ziomale z prozbom o wzincie pod uwagem moju osobistosc na kandydata do Parlamyntu Polskiemu.
Wim, rze nie wszystki Ziomale mie znajom to kcem napisac troku o sobje.
Nazywom siem Stardust i urodzienam sie w Kielcech, to takie miostko miendzy Krakowem i Warsowkom, jagby kto nie znol. Tam sie urodzienam i tamtyk sie wohodowolam aze do wiku 30 lot.
Jak mie bylo 7 rokow to wzinam i poszedlam do szkol.
We szkolach to jo nawet lubiela, bo miola durzo kulerzankow i kulerzkow.
Nauczyciela tyz tam bylo trocha, loni mie godoli, ze jo powiennam uczyc sie polsku mowe, liternacko polsku mowa hyba uny miely na myslu, bo przecie jo wtedyk nie znalo zadno innszo mowu.
Tero jo zyjum w Hameryku to jo mogu jeszcze godoc po anglicku, ale polsku mowu jo nie zabyla jak widzita. Zawszek tyz jo lubiela polityckie godki, jak ino pomne tak w mojom domie zawszec ktus godol lo politycy, to jo siem przysluhiwola i takem sie naucyla ty politycy.
Tero kiej jo zyjum w Hamerycy to zem sie jeszczek napaczela na politycy zagramanicznom i tyz moge powiedzic zek mom doswiodcynie a i godoc po anglicku godom, co jak wim nie wszyski polski polityki umiom. Tak se tero mysle, rze jeszczek lepi by bylo jakbysta mnje wyslaly od poczontka do Patlamynta Junji, to by jo mogla se mieszkoc w Brukseli.
Godajo, ze Bruksela pikniejso lod Warsowki jest, to jo by ta kciela zobocyc.
Rozpaczta sie Ziomole w te mojo prozba i jo na Wos licem rze mie tako szansu dota, a Wom jak paczem i czytom na Wasze polityki to juz przeca wszycko jedno, ani nie pomorze ani szkody nie naczyni.
Dzienkujek Wom ze syrca colego i pamintojta, glosujta na Stardusta .
Stardust.

A na serio:))
Jak przeczytalam ten artykul to mi sie wlos pod pachami zjezyl.
I mam prosbe, jak kiedys napisze cos blednie to juz mnie nie poprawiajcie, tak jak kiedys prosilam o poprawianie, tak teraz uznaje, ze mam absolutne prawo do kazdej pomylki w jezyku polskim.
Szkoda tylko, ze prawidlowego jezyka nauczono mnie nie tylko w domu, a juz w podstawowce  na 100%

43 comments:

  1. Oj tam, czepiasz sie.
    Przeciez wiadomo, ze nie matura...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czepiam sie, bo ja jestem czepus:) A juz politykow szczegolnie lubie sie czepiac;)) Moi tutejsi nie wierza w ewolucje i tez sie czepiam.
      Wyobrazasz sobie w XXI wieku NIE wierzyc w EWOLUCJE? I jeszcze sie tym szczycic?

      Delete
    2. Ani chec szczera,ani matura,nie zrobi z poslow mistrzow piora:)

      Delete
  2. Gorale maja swoja gware,Slazacy maja swoja,Kaszubi tez swoj jezyk maja,a teraZ doszla nowa...GWARA PARLAMENTARNA:))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Maga, gwara parlamentarne:)) brzmi bosko.
      A pamietasz jak nasz Bush mowil? Ja sie do dzis rechocze jak sobie przypomne, a wstyd byl na caly swiat.

      Delete
  3. Replies
    1. Ataner, opada, opada:) Politycy to fascynujace osobniki sa, tylko trzeba na nich patrzec z poblazaniem, bo inaczej to sie czlowiek niepotrzebnie stresuje.

      Delete
  4. Stardust pięknie piszesz w scyzorykowym dialekcie
    :D:D
    no i oczywiście masz moje poparcie ba mam taką siłę przekonania że pół mojej wioski będzie wiedziało że trzeba glosować na Stardust :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zmorko, scyzorykowy dialekt mam w malym palcu, jak sie porzadnie skupie, bo to jednak wymaga troche pracy;))
      Dziekuje za poparcie, kielbase wyborcza podesle w odpowiednim czasie;)

      Delete
  5. to ja ci podrzuce linka do tekstu wyjasniajacego dlaczego mamy takich politykow, jakich mamy. http://eska.salon24.pl/391567,dla-ufki-o-poslach-naszych-i-o-dyziu . mozna sie zgodzic lub nie, ale ziarno prawdy w tym chyba jest.

    pozdroofka!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Demon, to ja widze mam problem juz na wstepie z elementem podlizu;// Zawsze czlowiekowi pod gorke;))

      Delete
  6. to gdzie ten formularzyk do głosowania? :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Babo, formularzyk sie wystruga, dobrze, ze nie pytasz o kielbase wyborcza;)))

      Delete
    2. Tylko dlatego, ze za kielbasa nie przepadam - ale jak postawisz swoje ciasteczka kokosowe... namowie na glosy sasiadow:D

      Delete
    3. No dobra, babo kochana:) Umowa stoi:))

      Delete
  7. wiem, że to kamuflaż, wiec zagłosuję:)Na polityka się nadajesz;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Iva, dziekuje w demokracji kazdy glos na wage zlota:))

      Delete
  8. Starrr - to ja Ci ze dwa akademiki głosów skołuję, ino startujjjj :DDD

    ReplyDelete
    Replies
    1. Granato, koluj, koluj wszystko sie przyda, a juz dwa akademiki na pewno:D

      Delete
  9. Zastanowiłam się na chwilę czy można Cie narażać na to, co się dzieje w polskim sejmocyrku, ale przynajmniej forsę miałabyś z tego... no to zagłosuję i nervosol dołożę :))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jaskolko, ja odporna jestem:) A jak jeszcze do tego popatrze na moich republikanskich kandydatow na kandydata to juz mi nic nie grozi:)))

      Delete
  10. Wybacz Star, ale przeczytalam tylko pierwszy i ostatni akapit :) Ten pierwszy tak mnie wykonczyl, ze zaczelam szukac rozwiazania i znalazlam :)
    Czuje sie rozgrzeszona :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kamyk, nie ma co wybaczac, wazne, ze sie czujesz rozgrzeszona:)

      Delete
  11. Oj, to masz tak jak ja :) I jeśli chodzi o poprawność językową i stosunek do polityków. Więc, jakby co, masz mój głos. Zagłosuję na Stardusta ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Elu, ja sie ciagle dwoje i troje piszac bloga, zeby nie walnac jakiegos ortografa (wiem, ze i tak pewnie robie bledy), zeby bylo poprawnie gramatycznie, a tu prosze:) Mozna byc politykiem, mozna reprezentowac kraj nie mowiac poprawnie:) Ba, jak przeczytalam, ze Radoslawowi Sikorskiemu zubozalo slownictwo przez kilka lat pomieszkiwania za granica to zbladlam:))
      Staram sie nie uzywac slow, ktorych znaczenia nie rozumiem, lub zapomnialam dlatego moj polski jest jaki jest, ale zeby tak po kilku latach miec problem.
      Troche mnie to szokuje:))

      Delete
    2. A jednak szokuje, czyli nie taki spokój i żelazo w Tobie :)))))

      Delete
    3. Jaskolko, gdyby mnie nic nie szokowalo, gdybym nie miala zadnych ludzkich emocji to bylabym robotem:))
      Cos musi szokowac, cos wywoluje emocje, tyle, ze sie nimi nie stresuje, bo i nie ma potrzeby;)

      Delete
  12. Ale - wiesz, Stardust, tę opinię wystawił znanym politykom tak wysokiej rangi językoznawca z UJ, że każdemu mógłby przypiąć łatkę - a przecież Krakusy też mają różne naleciałości regionalne. Choć przyznaję, że faktycznie wychwycił ów UCZONY dość istotne cechy językowe niektórych i to bardzo medialnych postaci...
    Ale Twoja petycja do NARODA jest powalająca...i JA CIEBIE POPIERAM...bez kiełbasy, dziękuję, bo nie gustuję ;))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kwoko, ja to rozumiem, kazdy region ma swoje nalecialosci, ja tez wychowalam sie w regionie z nalecialosciami:) Ale na Boga, czy ci panowie nigdy nie chodzili do szkoly????
      Ja nie mam zadnych studiow, jezyk polski jakim sie posluguje po 27 latach emigracji to wynik nauki w podstawowce i liceum. I tu nawet przyznam, ze to zasluga podstawowki, bo w liceum to juz bylo szlifowanie.
      Ale w podstawowce mnie nauczono, ze "mi" mozna powiedziec w odpowiednim szyku zdania czyli "podoba MI sie ..." ale nigdy "Mi sie podoba" to w podstawowce mnie nauczono, ze nie mowi sie tera tylko teraz, ze nie mowi sie trza tylko trzeba. A tu czytam, ze panowie politycy mowia "poszedlem" i pracuja nad "konstytucjom".
      Ci panowie sa w moim wieku, czyli chodzili do szkol o podobnym poziomie nauczania, jak ta szkola, do ktorej ja chodzilam i to mnie dziwi.
      No chyba, ze nie chodzili do zadnych szkol, to jestem w stanie wybaczyc;))
      Ale moj jezyk polski nawet nie zepsul sie w czasie 27 letniej emigracji. Uwazam, ze poprawny jezyk to wyraz szacunku dla kraju, w ktorym zyjemy, czy jak ja urodzilismy sie, a co dopiero jak ten kraj reprezentujemy publicznie?
      Czy tu nie obowiazuje szacunek?

      Nawiasem mowiac zaskoczylo mnie, ze ten znawca jezykowy powiedzial, ze Wroclaw jest jednym z regionow gdzie posluguja sie czystym jezykiem. Mam rodzine we Wroclawiu i jakos nie moge tego powiedziec:))
      Jak przyjezdzalismy na wakacje na wies to moi wroclawscy kuzyni stali pod drzewem jak dziadek zrywal owoce i wolali "mi, mi, mi" mowili tez nie "tacie" tylko "tatowi" z czego zawsze sie nabijalam i nie "chlopcy" tylko "chlopacy".
      Mnie uszy bolaly nawet w wieku 7-10 lat jak tego sluchalam.

      Delete
    2. Widzisz nawet wytykajac bledy pisze poprawnie:)))
      Mialo byc, ze panowie politycy mowia "poszlem" a nie jak napisalam "poszedlem":)))

      Delete
    3. Hi, hi, nawet błędu porządnie nie umiesz walnąć :)

      Delete
    4. Elu, mam widac poprawwne "nalecialosci" jezykowe;)

      Delete
  13. ehh... purysci jezykowi... a czym wlasciwie jest jezyk? jakas prawda objawiona przez boga z dziesiecioma przykazaniami? czy raczej narzedzie komunikacji, ktore ewoluuje razem z nami i dostaje zadyszki na zakretach smsowo-internetowych w rzeczywistosci globalnej wioski pod sztandarami anglosasoFF? a jaka jest rola jezykoznawcow, deskryptywna, czy prerogatywna? a dlaczego forma poszlem zaczyna dominowac i pewnie niedlugo Rada Jezyka Polskiego oglosi, ze jest poprawna, tak jak ostatnio oglosila ze 'tu pisze' jest juz ok i nie trzeba mowic tu jest napisane? pantha rhei, isn't it?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Alez masz racje Mucho!! Bezwzglednie masz racje!!
      Na co komu kultura jezykowa?
      Po co w ogle uczyc jezyka polskiego w szkolach?
      Niech sobie kazdy mowi, pisze jak chce.
      A w ogole na co komu jakas kultura?
      Niech sobie ludzie grzebia w zebach przy jedzeniu, niech bekaja i pierdza.
      Po co uczyc kultury jedzenia, wyslawiania sie, czy kultury zachowania?
      Niech sobie kazdy robi co chce i jak chce, wlacznie z chodzeniem nago po ulicach.
      Panta rei, of course:)

      Delete
  14. "Polski język trudny język" nawet dla Polaków jak się okazuje.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kachno, jak sie "Jas nie nauczyl, to Jan nie bedzie umial":)

      Delete
  15. a sje b'en'dem upierac, bo czy nie cieka*fsze jest zatanawianie sie dlaczego ludzie mowia coraz czesciej poszlem a nie poszedlem? ja na przyklad mam dwie koncepcje, jedna, ze forma zenska jest 'poszlam', a ze kobiety sie emancypuja i maja gadane, to faceci zaczynja tworzyc swoja forme od zenskiego poszlam i wychodzi im analogicznie poszlem... a przy tym oszczedzamy energie i czas, bo poszlem jest ba! o sylabe krotsze, isn't it?
    a z tym pierdzeniem i bekaniem to tez bym uwazala, bo w niektorych kulturach sa to oznaki... hm... ze smakowalo ..?
    sorry, po prostu muhy lubia wsadzac kiY w mrowisko :)
    ale to bywa inspirujace, wiec sie nie obrazaj sZtardAst
    a w wolnym czasie mozna poczytac polskie rekopisy z XVI wieku to jest dopiero jazda, przesmieszna fonetyczna pisownia i co drugie slowko lacinskie... o thempora o morezzz!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Alez skad taki pomysl, ze ja sie obrazam? Ja tylko wyrazilam swoje zdanie do czego mam prawo, zwlaszcza tutaj. A mucha niech sobie mowi i robi jak chce, mnie to zupelnie nie ziebi ani grzeje. Mucha moze mowic jak chce, moze jesc jak chce, moze wydawac wszystkie odglosy fizjologiczne publicznie, co mi tam? Przeciez nie przebywam w towarzystwie muchy:)))

      Delete
  16. Dobrze, że nie piszesz w ten sposób całego bloga;-) Kobieto, startuj gdziekolwiek i w czymkolwiek, nasze głosy masz! Mój, Żółwia i Gabona!:-))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zolwico, nie masz pojecia jak duzo czasu mi zajelo takie pisanie:)) Gdybym tak pisala, to maialbym 28 notek przez te prawie 4 lata;))
      Dzieki za glosy szczegolnie za ten od Gabona:))

      Delete
  17. Wiesz co Stardust, zmęczyłam się po przeczytaniu pierwszych kilku zdań.
    Kiedy takie błędy słyszę w telewizji, to mnie skręca, bo wiem w dodatku, że za takie "wypowiedzi" tym osobom publicznym płaci się o wiele więcej niż mnie za moją pracę, w której wymagana jest absolutna poprawność językowa.
    A artykuł uświadomił mi, że co gorsza już się zaczynamy do tego nawet przyzwyczajać.
    Pozdrowienia serdeczne!
    iw

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...