Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Monday, March 19, 2012

Wkurwilam sie do bialosci!!!!!!

Wlasnie sprawdzilam poczte moja prywatna i rowniez biznesowa i co widze??
Otoz w skrzynce biznesowej mam jakies scierwo!!!!
Scierwo przyslane przez republikanow!!!!
Kurwa mac, otworzylam, a tam pisze jak wol, ze prosza o wsparcie dla ich kandydata na kandydata o nazwisku Mitt Romney... wsparcie, znaczy w nomenklaturze politycznej wsparcie finansowe.
Kurwajegowdupepierdolonamac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Normalnie o malo nie rozwalilam laptoka, ale sie opamietalam, ze to przecie moj laptok i on niczemu nie winien.
Jakim cudem republikanskie scierwo pisze na moj adres biznesowy???
Ano takim cudem, ze jest to jawny adres przypisany do biznesu.
Wyszlam z domu, przeszlam sie dwa razy w te i nazad ulicami zeby mnie szlag na miejscu nie trafil i wrocilam.
Siadlam i napisalam co nastepuje:

Do kogokolwiek kto moze to przeczytac.
Prosze mi tu NIGDY przeNIGDY nie przysylac zadnych republikanskich smieci!!!
Mitt Romney ma takie szanse zostac prezydentem jak ja dziewica po trzech malzenstwach.
A jesli koniecznie potrzebuje pieniedzy, to niech siegnie do tych ukrytych na Cayman Island, ktore trzyma tam zeby nie placic w kraju podatkow.
Ja MAM prezydenta, nazywa sie Barack Hussein Obama!!!
Nigdy nie oddalam i nigdy w zyciu nie oddam glosu na zadnego republikanina, nie mowiac o tym, zebym wyslala jednego centa z moich ciezko zapracowanych pieniedzy.
Zadam natychmiastowego usuniecia mojego adresu z waszych list.
A wspieram jedynego kandydata, ktory juz jest prezydentem i na pewno zostanie wybrany powtornie.
Tym kandydatem jest Barack Hussein Obama.
Obama/Biden 2012!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
podpisano
Stardust.

Nozeszjapierdole, jakies pomiotlo, ktoremu zachcialo sie byc prezydentem, w dodatku nie pierwszy raz, bo jak pamietam tak ten typ co cztery lata kandyduje i zawsze sie konczy na kandydowaniu.
Nawet sami republikanie go nie lubia, to sie do mnie po prosbie zglosili.
Romney to wieczna druhna, ale nigdy panna mloda:)))

Podobnie bylo cztery lata temu, kiedy to zadzwonili na telefon sluzbowy z "zaproszeniem" na obiad w towarzystwie kandydata McCaina. Juz nie pamietam ile sobie liczyli za te "przyjemnosc" ale cos kilka tysiecy. Tez dostalam szalu, ale nie zapomnialam jezyka w gebie i powiedzialam, ze nie mam zwyczaju jadac z  nieboszczykami, bo widok nieboszczyka przy stole dziala mi zle na trawienie.
Dziwne, ze juz wtedy nie wykreslili mojego biznesu z listy.
A moze stalo sie tak dlatego, ze w miedzyczasie zmienilam adres.
Ale pogladow nigdy nie zmienilam i nie zmienie;)))
Niech sie scierwo posila swoimi pomiotami.

PS.
Z przyczyn oczywistych zdjecia roslinnosci beda w nastepnej notce;/

65 comments:

  1. E tam Star, wyluzuj. Żeby zaraz taką pianę na twarz dostać? Przecież WSZYSTKIE partie to robią, taka ich natura, dotrzeć do potencjalnego wyborcy. Nie masz w ulotce biznesowej chyba napisane "Republikanów nie obsługujemy" :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No właśnie miałam napisać to samo - nie masz w adresie NIE DLA REPUBLIKANÓW, to nie masz co się wściekać. A w ogóle wiosna wkoło, kwiatki kwitną, szkoda zdrowia na politykę.

      Delete
    2. Flosko, na polityke w moim przypadku nigdy nie szkoda zdrowia:)) Wole miec wrzody na zoladku z przyczyn politycznych niz z powodu ogladania np. Dr. Housa, czy revii mody:))

      Delete
  2. Biedna Stardust! Atakowana przez ,,kosmitów''...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zgago, wolalabym kosmitow... zdecydowanie.

      Delete
  3. PS. Ja dostaję co jakiś czas liściki od mocno lewicowej NDP, w których namawiają nas, żeby protestować przeciw takiemu albo innemu posunięciu rządu, który niszczy "naszą Kanadę" (ciekawe kto w takim razie wybrał ten rząd jak nie nasi?). Też mnie wkurzają, bo jestem z natury liberalno-centroprawicowym typem, ale nie dostaję z tego powodu apopleksji.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Res, ja jestem liberalna ekstremistka, dlatego mnie to tak wkurwia. Nie chce miec z nimi nic wspolnego, wiec niech sie przesadza o trzy drzewka dalej. Przede wszystkim jako kobieta juz nigdy nie przylozylabym palca do wyboru zadnego z ichnych kandydatow. Jakos nie do twarzy mi w burce;)

      Delete
    2. No wiem wiem, to co się dzieje z GOP w ostatnich latach to jakaś paranoja. Mam nadzieję, że się opamiętają i zaczną się skupiać na poważnych sprawach a nie ekstremizmach religijnych... Prawda jest taka, że każdy kraj potrzebuje przynajmniej dwóch normalnych partii - centro-prawicy i centro-lewicy - żeby normalnie funkcjonować. Najgorzej jak zamiast tego do głosu dochodzą skrajna lewica i skrajna prawica...

      Delete
  4. Moze lepiej poczekac ze stwierdzeniem kto wygral, do podliczenia glosow.

    ReplyDelete
    Replies
    1. This comment has been removed by the author.

      Delete
    2. Czarownico, nie sadze zeby bylo na co czekac. Takie kandydatury jak oni wystawiaja to albo smiech (Romney) albo strach (Santorum) bo ten drugi to chyba w Iranie albo Afganistanie powinien kandydowac. No moze jeszcze na papieza, ale nie na prezydenta Stanow.

      Delete
    3. Star, do końca roku wiele się może wydarzyć. Póki co Obama ma ułatwioną robotę, ale jak przypadkiem się trafi jakiś kryzys i benzyna będzie o połowę droższa a bezrobocie wzrośnie to wcale bym nie był taki pewien, że wygra. Choć przy takich egzemplarzach jakie wyjmują z szafy republikanie to naprawdę by się musiał postarać, żeby przegrać...

      Delete
    4. Res, wiele sie moze wydarzyc, oczywiscie. Z tym, ze obarczanie prezydenta cena benzyny jest absurdem. Dziwne, ze republikanie nie mieli pretensji do Busha jak benzyna w ciagu kilku miesiecy podwoila swoja cene za jego prezydentury. Niech oni tylko nie przeszkadzaja Obamie w jego pracy, to wiele rzeczy bedzie zrobione jak trzeba. Wygrzebac ten kraj z bagna po Bushu i Cheney nie jest latwo. I jak piszesz, jesli chca wygrac, to niech wystawia ludzi, ktorzy moga wygrac, ja takich nie widze. No ale chyba tez takich nie maja. Bo i kto odpadl Cain? Pawlenty? Perry? przeciez to smiech na sali.
      Widzisz mnie ten email tak wkurwil, bo ja nie naleze do zadnej partii, mimo, ze najblizsi sa mi Demokraci. Od Demokratow moge dostawac jakies ulotki i nie mam pretensji, bo sama wpisalam moje adresy (domowy i mailowy) na ichne listy. Ale z republikanami w zyciu nie prowadzilam i nie mam ochoty prowadzic zadnej korespondencji, wiec niech nie wysylaja spamu.

      Delete
    5. Star, ja nie napisałem, że obarczanie Obamy winą za ceny benzyny ma sens. W polityce wiele rzeczy nie ma sensu... Churchill wygrał wojnę i przegrał wybory, Polacy niby wygrali wojnę a przegrali kraj na 40 lat i tak dalej. Rozumiem, że lubisz Obamę, ale niektóre jego pomysły też są do bani, jak choćby Napolitano na szefa Homeland Security. Kobieta się wychowała na południu i granica kanadyjska się jej mocno myli z meksykańską... Albo na przykład pomysł z blokowaniem rury z ropą z Kanady przez Obamę jest dosyć absurdalny, biorąc pod uwagę, że skądś tę ropę kupować musicie a lepiej od sąsiedniej i bardzo zaprzyjaźnionej demokracji niż od teokratycznej Arabii Saudyjskiej. Ale co tam, pożyjemy zobaczymy. Jak mówię, do sprawnego państwa potrzebne są dwie partie, póki co w Stanach sytuacja jest niezbyt zdrowa i póki republikanie nie wyleczą się z kaca i nie zaczną myśleć sensownie to wiele się nie zmieni.

      Delete
    6. Res, tu nie chodzi o lubienie Obamy, a raczej o nienawisc do republikanow:) Jestem szczera, do bolu:))
      W kazdym gabinecie, kazdemu prezydentowi mozna zarzucic zly wybor na konkretnym stanowisku. Jesli chodzi o Keyston Pipeline, to decyzja nie zostala przekreslona, tylko odroczona ze wzgledu i na wniosek EPA. Owszem zakup ropy jest wazny, ale wazniejsze jest bezpieczenstwo ludzi mieszkajacych na terenach gdzie pipeline ma przebiegac. Wiesz republikanie rowniez krzycza "drill baby, drill" co tez moze, ale nie musi miec sens. Dwie partie owszem sa potrzebne, ale zdrowe dwie partie. To co sie dzieje w obozie republikanskim wola o pomste do nieba.

      Delete
    7. Oprócz mieszkańców NY i Kalifornii tradycyjnie głosujących na demokratów są jeszcze pomiędzy nimi stany popierające republikanów.
      A wielu - jak to zgrabnie ujmuje mój przyjaciel, waszyngtonski prawnik "sercem jestem za demo, ale rozum głosuje za rep".
      W UK tez się wydawało, ze Labour i ich rozdawnictwo zasiłków nigdy się nie skończy, ale przyszedł kryzys i wrócili konserwatyści.

      Delete
    8. Czarownico, szkoda czasu na bicie piany, bo do listopada jeszcze daleko. Ja wiem swoje, a w listopadzie sie okaze kto mial racje:))
      Nasz kryzys zawdzieczamy rpublikanom, wiec porownanie jest troche, ze tak powiem nieadekwatne:)

      Delete
    9. Oczywiscie, ze w listopadzie sie okaze, z tym ze mi nie zalezy na zadnej racii (tym bardziej ze nie napisalam, ze Obama nie wygra) - usiluje Ci tylko uprzytomnic, ze wygrana Obamy wcale nie jest pewna juz dzis.

      Delete
    10. Zeby zachowac dla pamieci, tutaj wklejam post z mojego politycznego forum:

      "If your are female and consider voting Republican you
      have to be out of your mind.
      If you earn under
      $200.000 pa. and consider voting Republican you have to be
      out of your mind.
      If you are member of a minority and
      consider voting Republican you have to be out of your
      mind.
      If you are lesbian or gay and consider voting
      Republican you have to be out of your mind.
      If you are
      over 65 and consider voting Republican you have to be
      out of your mind.
      If you or your beloved ones are
      sick and consider voting Republican you have to be out of
      your mind.
      If you care for the environment and
      consider voting Republican you have to be out of your
      mind.
      If you are non-christian and consider
      voting Republican you have to be out of your mind.
      If you
      have compassion for the poor and consider voting
      Republican you have to be out of your mind.

      If you are a
      white, fundamentalist-christian male who cares only about
      himself, with an income of over $200.000 pa, by all means vote
      GOP!"

      Delete
    11. Zgrabna agitka, nie powiem.
      Ale ja odporna na takie prostactwo jestem, potrzebuje czegoś much more sophisticated ;)

      Delete
    12. Ale to nie jest dla Ciebie, przeciez o ile wiem to Ty nie glosujesz w amerykanskich wyborach.
      To jest dla MOJEJ pamieci.

      Delete
    13. Teraz nie głosuje, ale kto wie, kto wie... :)))

      Delete
    14. Czarownico, a to WTEDY zapraszam na sophisticated dyskusje:) Pod warunkiem, ze bedziesz na biezaco sledzic wszystkie debaty tak jak ja to robie, bo narazie stwierdzenie, ze California i Nowy York to za malo, przypomnia mi jak cztery lata temu caly swiat mi wmawial, ze "Ameryka nie jest gotowa na czarnego prezydenta".
      A jednak:))

      Delete
  5. hahahaha:))) dziekuje ci kochana za doskonaly poniedzialkowy moment odprezenia i uchichania sie radosnie:)

    te dupki republikanskie to w tych wyborach co jeden to lepszy:)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, wyobraz sobie, ze ja dobrowolnie ogladam tych idiotow. Wspanialy mowi, ze ja mam jakies sklonnosci do masochizmu, ale ogladam, bo lubie wiedziec.
      Naprawde staram sie nie pisac na biezaco o kazdym wkurwie, bo musialabym pisac trzy razy dziennie o polityce, a to nie jest w koncu blog polityczny.

      Delete
  6. no codziennie lubię Cię bardziej :-)
    temperamentna i charakterna bestia z Ciebie !!!
    sama taka jestem tyle że u mnie jest tzw "do czasu" mogą mnie wkurzać ale jak przebiorą miarkę wtedy jest pocisk a raczej torpeda :D:D:D
    pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zmorko, wlasnie ten email to bylo przebranie miarki. Nie mam pretensji, ze chodza po tej samej ziemi, po tych samych ulicach, korzystaja z tych samych parkow i autobusow itp. Ale EMAIL do MNIE???
      Tego juz za wiele!!!
      Ja omijam jak przystalo na kazda zaraze, wiec oczekuje tylko, zeby mnie rowniez omijano;))

      Delete
  7. E tam, nie rozmawiam o polityce - masz takie cudne kwiatki w nagłówku...
    Uwielbiam zapach narcyzów, za to wolę kolor żonkili :)
    Może to i to samo zresztą, ale dla mnie nieodmiennie zonkil ma kolor, a narcyz zapach! Upojny...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Babo, kwiatki to kwiatki, a od polityki zalezy nasze codzienne zycie, czy sobie czlowiek zdaje z tego sprawe czy nie... ;))

      Delete
    2. Dla spokoju własnych nerwów wolę nie zdawać ;)

      Delete
  8. we mnie podobne emocje wzbudza tylko przypalony bigos;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Magda, przypalony bigos nie budzi we mnie zadnych emocji;) Moze dlatego, ze bigos gotuje raz na siedem lat, a wybory prezydenckie sa co cztery lata:)

      Delete
  9. Straszliwie nerwowa jesteś!!! Na mój gust wystarczy przecież byś na nich nie głosowała. A to, co do nich napiszesz nie ma żadnego znaczenia, przyzwyczajeni są do tego, że niektórzy na nich plują. Wyluzuj, nabierz dystansu, ciesz się życiem.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anabell, nigdy na nich nie glosowalam, nie glosuje i nigdy nie bede glosowala. Nawet gdyby byly wybory na miejskiego (c)hycla (niewiem czy h, czy ch) to tez nie glosowalabym na republikanina do tej funkcji. Ale widocznie to za malo i gowno sie przyczepilo do podeszwy.
      Wyobrazasz sobie, ze PIS napisalby do Ciebie z prosba o poparcie i pieniadze??

      Delete
    2. Do mnie dzwonili, ale natychmiast odkładałam słuchawkę, bo to było nagranie typu "zegarynka".
      Buziaki, uwielbiam jak się tak wściekasz:))))

      Delete
  10. A tak miło było wczoraj na tym spacerze z Tobą, ale ja Ciebie rozumiem, gdyby do mnie napisał lub zadzwonił jakiś patałach nie tylko kurwy poszłyby na flanki!

    To tak tylko...


    miłego :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Margarithes, dzieki:) Wlasnie o to chodzi, ja ich nie dotykam nawet 10metrowym kijem przez szmate, wiec niech oni mnie tez nie tykaja:)

      Delete
  11. Może to idiotyczny komplement, ale podoba mi się, jak się wkurwiasz:-)))) Mnie polityka nie rusza. Jestem totalnym ignorantem i dobrze mi z tym. Mama moja twierdzi, że do czasu;-)
    Ja ostatnio tak się wnerwiłam w sobotę, kiedy włączyłam odkurzacz i okazało się, że sierść Gaba w dywanie jest na niego odporna. Wyciągałam te kudły palcami, aż sobie opuszki pościerałam... Trochę różne te nasze powody do wkurwa, ale wiązanki puszczałyśmy te same:-)))) (Niektórzy mają mnie za taką, co to jest wiecznie w harmonii z wszechświatem. A ja potrafię, oj potrafię naruszyć tę harmonię!!;-)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zolwico, mama moze miec racje, chociaz ja w Twoim wieku juz bylam bardzo polityczna;)) Nie wiem skad sie to we mnie wzielo, bo z calej rodziny to tylko ja mam takiego bzika na punkcie polityki.
      A juz jak przychodzi rok wyborow, to ogladam oboz wroga non stop. Tego juz nikt z mojego otoczenia nie rozumie;))

      Kudly Gabcia? No nic tylko musisz zainwestowac w odpowiedni odkurzacz, ale to juz dosc powazna inwestycja;))
      Ja tez jestem ZEN, ale sa rzeczy, ktore budza we mnie furie!!
      I to chyba dobrze, bo po co mialaby moja watroba na tym cierpiec;)

      Delete
  12. Ja tez przestalam sie emocjonowac polityka. To dlatego,ze nie mam skrajnych pogladow, ktore latwo wyrazane sa w kampaniach wyborczych, a ktore pozniej w praktyce jakos tak dziwnie relatywizuja sie i nagle okazuje sie, ze czarne jest wciac czarne, a biale jakos tam moze mniej ;-)

    Z tego to wlasnie powodu nie mam polskiej tv. Ogladanie tvn24 grozilo albo zawalem, albo wrzodami albo co najmniej spuchnieta watroba. Olalam to. Mieszkajac w takim zawieszeniu ( nibu tu, ale nie do konca, bo w kazdej chwili moge byc tam lub owdzie) polityka przestaje tak emocjonowac. Patrze juz teraz wylacznie na to, gdzie chce placic podatki i skladki i gdzie osiasc na starosc. A po "wojnie polsko-polskiej", ktora toczy sie w Polsce od 2005 - juz inne wojenki miedzypartyjne malo mnie wzuszaja. Historia kolem sie toczy, raz jedni wygrywaja , raz drudzy. Najwazniejsze, zeby pantswo dzialalo na demokratycznych zasadach, a ze kazdy chce sie "dorwac do koryta" - taka ludzka natura i politycy wcale inni nie sa. Ich napedza , jesli nie pieniadz, to chec wladzy ( samce alfa). A cala reszta, to zgrabne opakowanie na potrzeby elektoratu.

    Wiec, jak juz ktos wczesnej napisal - wez na luz ,dbaj o siebie, swoich najblizszych i ciesz sie wiosna!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Demon, polska polityka mnie nie interesuje, owszem wiem tyle ile musze slyszec, ale mnie nie rusza, bo tam nie mieszkam, nie mam zamiaru mieszkac. Natomiast polityka kraju, w korym mieszkam, w ktorym place podatki i glosuje jest istotna czescia mojego zycia.
      Nie wyobrazam sobie zebym nie znala kandydatow, zebym nie znala ich pogladow, zebym nie znala ich przeszlosci i poszla glosowac.
      Rozpietosc miedzy obietnicami wyborczymi a realnym zyciem jest zawsze i wszedzie, ale jesli kandydat mowi, ze nie ma o czyms pojecia (jak Romney o Afganistanie) to ja sie go boje, jesli kandydat mowi, ze kobieta nie ma prawa do antykoncepcji (Santorum) to ja mu wierze, ze on to prawo zlikwiduje i juz na pewno na niego nie zaglosuje.
      To sa proste wybory dotyczace mojego zycia. Nie wyobrazam sobie zebym nie miala na nie swiadomego wyboru.
      Wiosna sie ciesze, bo jest piekna wiosna, dzis znow posuwam do pracy w wiosennej odziezy;)))
      Ale zycie to nie tylko wiosna, to rowniez prawo do emerytury, do sluzby zdrowia, do samodecydowania i wiele innych praw... Bez nich nawet wiosna nie ma uroku;)

      Delete
  13. chciałabym Cię móc zobaczyć tak do białości 'rozgrzana' polityczne;) To chyba był niesamowity widok dla Wspaniałego;)
    A poważnie, popieram Twój sprzeciw. Niezwykle rzadko, oczywiście przed wyborami, dostaję polityczne agitacje mailowe, które lądują natychmiast w spamie. Daleko nam do amerykańskich metod pozyskiwania funduszy i zwolenników - na szczęście.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ivo, zapewne nie jest to cudny widok. Wspanialy sie juz przyzwyczail, a i ja chyba troche uspokoilam przy nim, ale na poczatku to nie raz sie lapal za glowe i nie mogl zrozumiec dlaczego ja w tym grzebie skoro to mnie tak wkurwia.
      No tak mam i chyba nawet nie chce tego zmieniac.
      Jak Ci napisze, ze mam jeden (prywatny) adres mailowy tylko na korespondencje z roznymi organizacjami politycznymi to chyba juz nic Cie nie zdziwi.
      Dostaje tam petycje, ktore zawsze czytam i podpisuje, sama z tego adresu pisze do roznych politykow, jak mam potrzebe, czy konkretne watpliwosci.
      I chyba nawet nie wscieklabym sie tak bardzo gdyby to na ten adres przyslano te notke agitacyjna... no ale wybrali sobie adres biznesowy.

      Delete
  14. Star! Ty to jak wulkan. Wybuchasz z wielka sila, wyrzucasz z siebie troche siary, troche lawy i cala masy "pary" i ............. pozniej spokoj do nastepnej wielkiej erupcji. Musze przyznac, ze to mi bardzo, bardzo znajome;))
    Usciski

    ReplyDelete
    Replies
    1. Inko, gdyby nie te erupcje to juz bym sie dawno wlasna siara zatrula:) Albo nagromadzona para by mnie rozerwala:)) A tak to jeszcze jakos funkcjonuje;)
      I milo mi, ze takie ekscesy sa Ci znajome;)

      Delete
  15. Replies
    1. Eulalio, tu sie nie ma z czego smiac;))

      Delete
  16. Kochana!,wdech-wydech,wdech-wydech,nie warto swoich osobistych nerwow szargac na beellee co.Po nich Twoje slowa w mailu splyna jak woda po kaczce,a Ty niepotrzebnie sie denerwujesz.Obama i tak wygra,no gdyby mialo byc inaczej to sie osobiscie ugryze w dupe,jednak gleboko wierze ze nigdy nie bede tego musiala robic:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Maga, ja wiem, ze po nich splynie, bo po tym gownie wszystko splywa jak woda po kaczce, ale co ja sobie ulze, to moje:)) Gdybym tego nie napisala i nie wyslala to nie moglabym spac pewnie z miesiac, a tak mam z glowy:)
      Tez nie mam watpliwosci, ze Obama wygra, bo ugryzc sie we wlasna dupe mialabym naprawde problem:)))
      Jak poprzedni kretyn mial szanse na dwie kadencje, to juz chyba nikt inny nie powinien sie martwic;)

      Delete
  17. Star ! NERWUSIE :))))) (ja też tak umiem ;)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spt, Ty wiesz, ze polityka to jest jedna z tych rzeczy, ktore potrafia mi zagotowac krew w zylach:)))

      Delete
  18. Star! Wiosna za oknem (u Ciebie to już lato nawet) ... wyluzuj! I nie denerwuj się:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nivejko, wiosna i swiat jest piekny, ale co ja poradze jak mnie ludzie wkurwiaja? :))

      Delete
  19. Nadawalabys sie z moim, on tez taki ciety na republikanow (a nawet w Hameryce nie mieszka!). Ja tam polityke olewam ale sa inne rzeczy, przy ktorych bym sie tak zapienila jak Ty;)Tak, ze rozumiem....

    ReplyDelete
  20. OOOOOOOOOOOOo wielki szacun za wielopoziomowe przekleństwo. Kiedyś u nas tak woźnice mogli przez 5 minut bez przerwy sklinać. Mistrzowie. Ale nie bez przyczyny. Tylko wtedy, kiedy ich poważnie wk....o. Widzę, że Ciebie też mocno śmigło. U nas póki państwo będzie opłacało partie (paranoja) nam takie namolne żebranie nie grozi. Ale kto wie, jak przestanie opłacać i będą musiały ze składek się utrzymać pewnie tez zaczną. Popieram twoja opcję. Tylko ona zapewni jako taką normę wśród ludu :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jaskolko, ja nie wiem kto oplaca partie jako takie, bo sama osobiscie do zadnej partii nie naleze. Natomiast wybory to zupelnie inna sprawa i te moim zdaniem powinny byc oplacane z funduszy panstwowych. Tymczasem jest jak jest i kazdy chce pieniedzy. Ja od lat zawsze wysylam automatycznie na konto wybranego przeze mnie kandydata regularnie np. $10 co miesiac. Ale robie to dobrowolnie bez zadnej agitacji, od stycznia kazdego roku wyborczego. Demokraci owszem jak mi przysylaja rozne petycje itp, to zawsze jest tam podlaczona strona "na ofiare":)) Ale ja to ignoruje.
      Natomiast Republikanie zupelnie nie mam pojecia skad wpadli na pomysl "tykania" wlasnie mnie, skoro ich nienawidze jak zarazy:)) Najwiekszym problemem jest oplacanie kandydatow przez korporacje, bo to juz idzie w miliony. Nie mam nic przeciwko dobrowolnym skladkom od wyborcow, bo to wyborcy wola i pamietam lata temu bylo ograniczenie, ze prywatna osoba nie mogla wyslac wiecej niz bodajze $2000 na upatrzonego kandydata. I to jest fajne, podoba mi sie, daje i nikomu nic do tego, jest pulap ograniczajacy i wszystko jest OK. Natomiast korporacje przeplacaja obie strony, bo tym sposobem zabezpieczaja obydwa fronty, chociaz faworytami sa przewaznie republikanie, bo to partia bogatych.
      I zeby nie bylo ja nie mam nic przeciw bogatym, ale mam wiele przeciw obcinaniu funduszy socjalnych dla biednych, glownie funduszy, ktore ci biedni juz sobie oplacili przez lata pracy, a teraz republikanie chca je obcinac. I to jest nie fair, zabieranie emerytur, funduszy zdrowotnych dla ludzi, ktorzy juz nie pracuja. No ale to jest wlasnie partia republikanska.

      Delete
  21. Ja wiem o Republikanach i Demokratach tyle, co Amerykanin o PiSie i PO, czyli nic. Z wstawionego przez Ciebie w komentarzu tekstu antyrepublikańskiego wychodzi mi, że Republikanie to połączenie PiS i PO - robią dobrze bogatym, a przy tym są światopogladowo wsteczni. Ciężko tam macie, w tej Ameryce ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ove, dokladnie tak to jest. Republikanie to zdecydowanie PIS, o PO wiem za malo zeby sie wypowiedziec;)
      Poglady to maja wypisz wymaluj jak radykalny Taliban w Afganistanie, az wstyd sie przyznac, ze w Ameryce XXI wieku debatuje sie o takich sprawach. Czekam tylko jak wroca stosy, bo za ich rzadow na pewno wroca...
      Wierze, ze do tego nie dojdzie, jeszcze nie tym razem... :))

      Delete
  22. Aż tak żywiołowo nie reaguję na spam, ale może dobrze, że im odpowiedziałaś z sobie właściwą werwą :)
    Może jeśli ich sztab dostanie takich maili kilkadziesiąt, to się ktoś na drugi raz zastanowi, zanim wyśle to komuś :)
    Pozdrowienia serdeczne :)
    I policz jeszcze raz do dziesięciu!
    iw

    ReplyDelete
    Replies
    1. Iw, nie sadze, zeby sie tym bardzo zmartwili, ale mnie osobiscie mniej zalezy na tym, zeby ich kopnac, a wiecej zeby samej sobie ulzyc.
      Gdzies ta para musiala znalezc ujscie, inaczej juz by mnie rozerwalo.

      Delete
  23. Odpowiedź wysłałaś im przepiękną:) A ja się zastanawiam jak szybko stałaby pod moimi drzwiami brygada anty gdybym takie coś wysłała w naszym przewspaniałym kraju miodem płynącym do jakiegoś kandydata na prezydenta? Hmmm...:)

    ReplyDelete
  24. Ojj dobrze, że się nie dostało laptopikowi, bo faktycznie cóż om bidny winny ;))
    A tak ostro to pojechałam z siecią komórkową jak próbowali mnie wrabiać w upiorne koszta :)) Widzę, że u Ciebie ten granat szybciej się odbezpiecza ;P

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...