Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, June 14, 2012

Intensywnie

Jak dobrze, ze jutro zaczynam juz moj weekend. Przyznaje, ze jestem zmeczona, a to mi sie rzadko zdarza, nawet nie wiem co rzadziej zmeczenie, czy przyznawanie sie do niego:)
Tak czy inaczej, jest fajnie miec 4-dniowe weekendy, ale te 3 dni pracy mam naprawde intensywne.
Nie mam czasu na czytanie blogow, na komentowanie, tak naprawde to nie mam czasu na nic, ale lubie tak pracowac, odwalic i miec spokoj.
Plany na jutro juz mam, tylko Wspanialemu nic nie mowilam, bo i po co ma sie stresowac, dowie sie po fakcie, bedzie mial zdrowsza watrobe:))
A ja jutro z samego sranca wyruszam do parku!!!!!!!!!!!!

12 comments:

  1. Fajnie masz, że możesz się streścić szybciej, a za to mieć dłuższy weekend ;) Obyś nam wypoczęła równie szybko :D Pozdrawiam :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mateusz, owszem fajne to jest, ze moge sobie pozwolic, ale to jednoczesnie oznacza, ze ciagle tkwimy w glebokim kryzysie ekonomicznym. Ale niech tam, poki mozna to korzystam:**

      Delete
  2. Zawsze marzyłam o elastycznym czasie pracy. Mam wrażenie,że brak takowego w Polsce wynika wyłącznie z małej wyobrazni pracodawców.Bo jest cała masa stanowisk pracy, które nie wymagają codziennego ślęczenia w jednym miejscu po 8 godzin dziennie, połowa pracujących mogłaby z powodzeniem pracować w domu, bez chodzenia do biura,bo praktycznie z każdym można mieć podpisaną umowę o dzieło z jasno wyznaczonym terminem wykonania tematu.I wtedy to tylko pracownika głowa
    czy będzie to robił na zasadzie dzień i noc, by szybko skończyć i mieć luz, czy będzie robił codziennie po trochę.
    Miłego,;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anabell, u nas mozna pracowac w domu nie tylko majac umowe o dzielo. Wspanialy jest zatrudniony na normalnym pelnym etacie a raz w tygodniu pracuje w domu. Taki zwyczaj istnieje tu od wielu juz lat, zwlaszcza od czasu kiedy ludzie moga zabrac do domu "pracowy" laptop. Co raz wiecej pracodawcow zgadza sie na takie warunki, bo to duza oszczednosc w skali kraju, oszczednosc paliwa, czasu, odciazenie dla srodkow komunikacji itp.

      Delete
  3. Ale Cię wciągnęło (bo rozumiem, że na rowerze)! Podziwiam!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tzj, wciagnelo mnie z uszami:))) Sama siebie podziwiam momentami;)

      Delete
  4. Powodzenia. Powodzenia. Moja najdalsza trasa to 45 km w obie strony z 40 litrową torbą i dzieckiem ciągniętym na doczepionym do mojego roweru jego rowerze (hakiem holowniczym). Umarłam to słabo powiedziane.
    Ale ja rower kocham i bez niego nie wyobrażam sobie życia.
    Czasu pracy zazdroszczę i marzy mi się przemeblowanie mojego zycia pracowego własnie na twój sposób.
    Szerokiej drogi.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Agula, do 45 km, to mi troche daleko, ale kto wie, kto wie? Moje zycie pracowe da sie tak ustawic dzieki temu, ze jestem "na swoim" i dzieki temu, ze niestety ekonomia ciagle kuleje;)) A wiec ma to swoje dobre i zle strony.

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...